Edytowanie zdjęć za pomocą… głosu

Takie cuda tylko od Adobe.

Na klipie widzimy użytkownika otwierającego zdjęcie na iPadzie a następnie wywołującego asystenta głosowego, który z głosu bardzo przypomina Siri lub Cortanę. Następnie, w ogóle bez użycia palców, użytkownik dokonuje drobnych korekt wydając komendy głosowe.

Najciekawszy w prezentacji nie jest sam fakt istnienia asystenta głosowego w jakimś Photoshopie przyszłości. Zwróćcie uwagę, że dokonywane korekty na filmie są dość nieznaczne. Wrażenie robi jednak sposób, w jaki asystent Adobe interpretuje nasze polecenia, rozumiejąc ciągłość rozmowy.

Asystent głosowy jest „napędzany” przez autorską SI opracowaną przez Adobe o nazwie Adobe Sensei. Na razie nie wiadomo czy prezentowany prototyp trafi kiedykolwiek do oprogramowania prezentowanego przez firmę.