Denuvo wzmacnia zabezpieczenia

Najwyższy czas...

Swego czasu Denuvo stanowiło duży problem dla piratów. Przykładowo Lord of the Fallen piraci złamali dopiero po 272 dniach. Dla producenta gry bardzo ważne jest zabezpieczenie swojego tytułu do kilku miesięcy po premierze – w czasie, w którym gra zarabia najwięcej.

Niestety z biegiem czasu Denuvo radziło sobie coraz gorzej, a hakerzy robili się coraz bardziej cwani. W ciągu 5 dni od premiery znaleziono nielegalne obejście dla gry Resident Evil VII chronionej przez Denuvo. Wczoraj okazało się, że złamano także Battlefielda 1.

Na poprawę swojej reputacji Denuvo twierdzi, że przygotowało już nową technologię zabezpieczeń. Ma ona trafić m.in. do Sniper: Ghost Warrior 3 oraz do innych nowych gier. Trudno na razie powiedzieć czy rzeczywiście firma znalazła lepszy sposób ochrony, czy zapowiedź jest czystym marketingiem mającym uspokoić klientów.