Google opatentowało tajemniczą czapkę

Skoro nie Google Glass to może Google Hat? Widać wyraźnie, że Amerykanie nie poddają się, jeśli chodzi o elektronikę ubieralną, którą można filmować i wykonywać zdjęcia.

Wniosek patentowy złożony przez Google został zatwierdzony w zeszłym tygodniu. Opisuje on czapkę z daszkiem (tzw. bejsbolówkę), do której daszka przyczepiony jest moduł aparatu/kamery. Dzięki temu może on rejestrować obraz dosłownie tuż znad oczu użytkownika, czyli w naturalny sposób oddawać sposób, w jaki postrzega on rzeczywistość.

Ciekawy jest też sposób działania czapko-kamery opisywany w patencie. Z jednej strony może ona działać jako typowe urządzenie rejestrujące obraz, reagujące na polecenia użytkownika (np. przyciśnięcie klawisza nagrywania lub wydanie komendy głosowej). Z drugiej – będzie też wyposażona w inteligentny system oceny sytuacji, tak aby nagrywanie automatycznie uruchamiało się na przykład w sytuacji zagrożenia.

Do tego dochodzą wbudowane, przydatne dodatki, takie jak GPS (m.in. możliwość wysłania informacji o lokalizacji w sytuacji zagrożenia), mikrofon czy głośnik działający za pośrednictwem kości czaszki. Nie ma natomiast wyświetlacza widocznego dla użytkownika – tym urządzenie wyraźnie różni się od Google Glass. Ale może w wersji 2.0, opuszczany półprzezroczysty ekran umieszczony na stałe od spodu daszka… kto wie?

0
Źródło: uspto.gov
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.