Uber pozwany o nadużycia w aplikacji

Kierowca Ubera z Los Angeles pozwał firmę o naruszenia umowy, oszustwa, nieuczciwą konkurencję i stosowanie zwodniczych praktyk, na których cierpieć mieli nie tylko kierowcy, ale również klienci.

W pozwie, do którego dotarł serwis Ars Technica możemy przeczytać m.in. o „sprytnym i wyrafinowanym” oprogramowaniu, które manipulowało danymi nawigacyjnymi. W efekcie cena za kurs widoczna dla pasażera obliczana jest na podstawie dłuższej i wolniejszej trasy. Aplikacja dla kierowcy z kolei pokazuje szybszą i krótszą, a zarazem tańszą trasę. Klient płaci więcej niż powinien, a kierowca otrzymuje niższą prowizję. Różnica wpada na konto Ubera. Według pozwu zmiany te zostały wprowadzone w aplikacji we wrześniu ubiegłego roku i nie jest to „błąd w kodzie”, ale celowa funkcjonalność, mająca przynieść Uberowi dodatkowy dochód. Jak podaje Ars Technica Uber odmówił komentarza w tej sprawie.

Ostatnimi czasy startup ma bardzo słabą passę – kilka dni temu informowaliśmy o sytuacji we Włoszech, skąd Uber musi zniknąć w ciągu 10 dni.

0
Źródło: Phoenarena.com

Ze względu na ciszę wyborczą premoderujemy wszystkie komentarze, które mogą pojawiać się z opóźnieniem. Uprzejmie prosimy o cierpliwość.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.