Oculus Rift po raz pierwszy nie pojawi się na targach E3

Brak obecności na najważniejszych targach dla graczy nie wróży nic dobrego.

Oculus VR nie ma ostatnio dobrej passy. Najpierw firma przegrała spór z ZeniMaxem dotyczący kradzieży intelektualnej, później odszedł z niej sam założyciel – Palmer Luckey. Sam headset potaniał o dobre 100 dolarów i choć to teoretycznie dobra informacja dla graczy, to z drugiej strony może być także zwiastunem końca tej marki.

W połączeniu z tymi faktami, informacja o braku obecności producenta na największych targach gier elektronicznych na świecie wydaje się być tylko kolejnym krokiem zapowiadającym cichą śmierć urządzenia, które rozpoczęło kilka lat temu boom na technologię VR.

Z drugiej jednak strony, jak słusznie zauważa redakcja serwisu Technobuffalo, na E3 nie pojawi się także wielu cenionych producentów gier – po raz pierwszy zabraknie Disneya, EA i Activision. Być może zatem decyzja Oculus VR podyktowana jest zatem innymi względami. Brak obecności firmy nie oznacza, że na targach nie zobaczymy ani jednego headsetu VR – wielu developerów gier z pewnością zaprezentuje na swoich stoiskach opisane wyżej gogle.