CHIP: powstają salony gier XXI wieku – z VR

Już w ponad dziesięciu miastach w Polsce działają salony z wirtualną rozrywką. Za 0,5 godziny zabawy w goglach VR trzeba zapłacić od 20 do 50 złotych. Moda jeszcze intensywniej rozwija się w Japonii.

Po escape roomach przychodzi czas na salony gier z goglami. Jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce miejsca, gdzie można spędzić czas ze znajomymi, podróżując po wirtualnych światach. Wiemy o 16 takich lokalach w całym kraju. Działają w 11 miastach – m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach i Białymstoku. Najwięcej salonów VR jest w stolicy (4) i w Łodzi (3). Pełną listę z adresami znajdziecie tu.

Większość punktów rozrywki dysponuje zestawami HTC Vive i Oculus Rift. Cena za pół godziny grania w wybrany tytuł waha się od 20 do 50 zł za 0,5 godziny. Salony, poza cenami, różnią kolekcje gier i pomysłowość wystroju przestrzeni.

Mobilny „salon VR CHIP-a” na Comic Conie (fot. CHIP)

Podobnie dzieje się w Japonii, gdzie panuje rozwinięta kultura salonów rozrywki. Producent gier arcade i aplikacji na telefony, Bandai Namco, otworzy jeszcze tego lata w Tokio salon VR o powierzchni 3600 metrów kwadratowych. To zresztą kolejna podobna incjatywa firmy, która przekształca tradycyjne lokale z grami w wirtualne centra.

Powstające dziś salony to nawiązanie do takich miejsc z lat 80 (fot. Gameplay)

Przyzwyczailiśmy się do pubów, gdzie można zagrać w „Guitar Hero”, „FIFĘ” czy inne konsolowe tytuły. Zobaczymy, czy salony proponujące wirtualną rzeczywistość będą tylko modą, czy może zagoszczą w naszym otoczeniu na stałe. Pamiętamy ogromną popularność pomieszczeń i budek z automatami w latach 80 i 90. | CHIP

0
Źródło: Forbes
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.