Fala cyberataków na brytyjskie i amerykańskie instytucje

Na stronach amerykańskich polityków i instytucji pojawiły się odezwy Państwa Islamskiego. Wcześniej hakerzy przejęli konta członków brytyjskiego parlamentu.

Zmasowany atak hakerski na instytucje publiczne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii doprowadził do paraliżu stron i e-maili administracji. Ofiarą padły strony między innymi gubernatora stanu Ohio John Kasicha oraz Departamentu Więziennictwa. Pojawiły się na nich odezwy Państwa Islamskiego w języku angielskim wraz z arabską symboliką i islamskim wezwaniem do modlitwy odtwarzanym w tle.

Strony zostały szybko zablokowane przez administratorów. Amerykańskie służby jeszcze nie wiedzą, kto stoi za atakiem, ani czy sprawcy, którzy podpisali się jako Team System DZ, są w jakikolwiek sposób powiązani z ISIS.

Na zaatakowanych stronach pojawił się komunikat ISIS (fot. governor.ohio.gov)

Wcześniej, w sobotę członkowie brytyjskiego parlamentu zostali pozbawieni dostępu do swoich kont pocztowych. Izba Gmin poinformowała w komunikacie, że konta zostały wyłączone w celu zabezpieczenia sieci przed cyberatakami. Wszystkie adresy e-mail były sprawdzane z zewnątrz pod kątem zastosowania zbyt słabych haseł. Sprawa może mieć związek z handlem danymi brytyjskiej administracji przez rosyjskich hakerów, o czym pisaliśmy niedawno.

Na początku czerwca tego roku hakerzy zatakowali w podobny sposób serwery i konta katarskiego rządu oraz telewizji Al Jazeera, co było jedną z przyczyn kryzysu w regionie i zablokowania tego kraju przez inne państwa Zatoki Perskiej. |CHIP

0
Źródło: edition.cnn.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.