NASA niedługo potwierdzi istnienie obcych

Według Anonymous NASA ma dowody, że nie jesteśmy sami we wszechświecie.

Nagranie, które wzbudziło wiele emocji w sieci jest tak naprawdę zlepkiem wielu informacji, jakie można znaleźć na stronach NASA oraz dywagacji jednego z Anonimowych. Haktywiści opierają swoje tezy między innymi na wypowiedzi profesora Thomasa Zurbuchena, która w rzeczywistości została wyrwana z kontekstu. To, że jesteśmy blisko odkrycia życia na obcych planetach może być prawdą, jednak Anonimowi nie dostarczają ku temu żadnych niezbitych dowodów, czego zapewne oczekiwali widzowie kilkunastominutowego nagrania. Mało tego, osoba zakapturzonego i zamaskowanego przedstawiciela grupy pojawia się w towarzystwie komputerowo spreparowanej postaci „obcego”, co wygląd po prostu niepoważnie.

https://youtu.be/HGh8n1XxDrg

Mimo tandetnego entoruage’u filmu Anonimowi mogą mieć nieco racji. NASA od jakiegoś czasu dostarcza dowodów na to, że możemy nie być sami we wszechświecie,  a światów podobnych do naszego jest znacznie więcej. Dowodzą tego przeanalizowane przez NASA zdjęcia z teleskopu Kepler, na których naukowcy dostrzegli skaliste planety krążące wokół swojej gwiazdy w takiej odległości, która zapewnia warunki do powstania i przetrwania życia. Nie jest wykluczone, że kiedyś faktycznie odkryjemy istnienie obcej cywilizacji. Sądzimy jednak, że dowiemy się o tym od naukowców podczas niepozornej prezentacji, niż od domagających się atencji zamaskowanych yutuberów. | CHIP