Okulary Snapchat Spectacles

Snapchat spectacles kupisz już w Europie

Okulary rejestrujące krótkie sekwencje wideo sprzedawane będą przez stronę spectacles.com i z firmowych automatów, z charakterystycznym okiem na żółtym tle.

Premiera w Stanach wzbudziła duże zainteresowanie. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się aukcje, oferujące po kilka sztuk, oczywiście kilka razy drożej niż cena oficjalna, wynosząca 129,99 dol., czyli ok. 490 zł. W Europie będą droższe. Mieszkańcy starego kontynentu muszą zapłacić ok. 650 zł. Automaty nazwane snapbotami pojawiły się na razie tylko w Londynie, Paryżu, Wenecji, Berlinie i Barcelonie.

Same okulary, delikatnie mówiąc, nie grzeszą urodą, wyglądają trochę jak tanie okulary dla dziecka, w dodatku opakowane w dość odpychającą plastikową „trumienkę”. Jest to zastanawiające, biorąc pod uwagę, że Snap w celu ich produkcji zakupił firmę Vergence Labs, znaną z produkcji dyskretnych i eleganckich smartokularów Epiphany Eyewear, mogących także służyć za nośnik szkieł korekcyjnych.

Okulary z kamerą
Tak wyglądały okulary produkowane przez Vergence Labs, zanim tę firmę nabył Snap Inc.

Co do dyskrecji spectacles, nie dość że same obiektywy są mocno widoczne, wchodząc w przestrzeń szkieł, to jeszcze w dodatku podkreślone kolorową obwódką. Dla osoby z minimalnym poczuciem estetyki nadadzą się tylko do rejestracji obrazu, po której trzeba je zdjąć, by nie wyglądać śmiesznie, lecz grupie docelowej prawdopodobnie nie zrobi to żadnej różnicy. Udostępniono nawet funkcję Snapchata umożliwiającą wirtualną przymiarkę różnych wariantów spectales. | CHIP

Źródło: The Verge
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.