Zhakowane maszyny do głosowania

Podczas ostatniej, 25. konferencji Def Con (27-30 lipca) w Las Vegas jedną z konkursowych konkurencji było złamanie oprogramowania trzydziestu różnych maszyn do głosowania stosowanych w USA. Hakerzy dostali 90 minut na złamanie zabezpieczeń. Tymczasem w przypadku większości maszyn głosujących wystarczyło kilka minut, by obejść lub złamać ich zabezpieczenia. Hakerzy ujawnili luki w fizycznych i programowych zabezpieczeniach maszyn do głosowania. Okazało się, że niektóre z nich wyposażone są w porty, które można wykorzystać do podłączania urządzeń zawierających złośliwe oprogramowanie. Inne korzystały z nieszyfrowanego Wi-Fi lub z pełnego luk przestarzałego oprogramowania, takiego jak np. Windows XP.

Maszyny do głosowania pochodziły z firm takich jak Diebold Nixorf, Sequoia Voting Systems i WinVote – i zostały zakupione w serwisie eBay lub na aukcjach rządowych. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jedna z maszyn zawierała jeszcze dane wyborców z 2008 r. zapisane w zwykłym tekście w bazie danych SQLite.,

0
Źródło: defcon.org
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.