Urzędnicy tłumaczyli decyzję chęcią „zapobieżenia naruszeniom spokoju i porządku publicznego”. Offline trwał 5 dni. Do masowych rozruchów doszło w stanach Pendżab i Hariana, w związku z wyrokiem w głośnej sprawie o gwałt. Skazującą sentencję usłyszał jeden z przywódców religijnych. Gurmeet Rama Rahim Singh został uznany winnym gwałtu na dwóch kobietach. Ma spędzić w więzieniu 20 lat. Jego zwolennicy zaangażowali się w brutalne uliczne walki. Zginęło w nich 38 osób.