Chiny podejrzewają zmowę cenową na swoim rynku

O sprawie pisze China Daily. Według gazety, państwowy regulator chce zbadać, czy producenci pamięci nie zawyżają nieuczciwie swoich zysków. Urząd NDRC (National Development and Reform Commission’s Pricing Supervision Department) przyjrzy się firmom handlującym modułami DRAM i NAND. Regulator podejrzewa, że przedsiębiorstwa, które wytwarzają podzespoły służące pamięciom operacyjnym i flashowym mogą sztucznie ograniczać liczbę dostępnych produktów, podnosząc równocześnie ich ceny. Bardzo wysoki wzrost cen na chińskim rynku jest widoczny w okresie ostatniego półtora roku. Taka sytuacja uderza w producentów smartfonów, bo podnosi koszt konstrukcji nowych modeli. Dla Chin to ważny aspekt, bo firmy z Państwa Środka rywalizują z resztą świata w ogromnej mierze właśnie niskimi cenami.