Władimir Putin chce uniezależnić się od amerykańskiego systemu DNS

Projekt takiej inwestycji ma już zgodę prezydenta Rosji. Zapasowy system nazw domenowych miałby służyć także m.in. Chinom i Indiom. Inicjatywa to skutek zmian w kontroli nad Domain Name System. W ubiegłym roku USA przekazały zarządzanie DNS-em organizacji ICANN z Kalifornii. Rosja domagała się, żeby system był w gestii regulatora ITU, podlegającego Organizacji Narodów Zjednoczonych – jednak tak się nie stało. Kreml odrzuca podejrzenia, że w budowie własnego DNS-u może chodzić o ograniczenie Rosjanom dostępu do części stron internetowych.

Jacek Tomczyk pisze o tej sprawie więcej >>

Prezydent Putin myśli o „rosyjskim” systemie DNS (fot. siondrez.gq)
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.