die with me

Die With Me – czat dla rozładowanych

Żeby skorzystać z tego komunikatora, musisz mieć mniej niż 5% baterii.

Gdy część specjalnych aplikacji skupia się na tym, by wydłużyć czas pracy urządzenia, Die With Me wręcz przeciwnie – wykorzystuje resztki energii do komunikacji „na ostatnią chwilę”. I chodzi o rozmowę tylko z tymi, którzy są w podobnej sytuacji. Pod względem technicznym to tylko prosty komunikator tekstowy, jakich wiele na rynku. Jedyną różnicą jest warunek dostępu – do pokoju czatowego wejść można dopiero wtedy, gdy stan baterii smartfonu spadnie poniżej 5%…

Jak widzicie w wideo powyżej, przy pseudonimach użytkowników wyświetla się poziom ich baterii, który podnosi „dramatyzm” czatowania. Oczywiście aplikacja do działania wymaga internetu, zatem korzystanie z niej przyśpieszy jeszcze proces rozładowywania akumulatora. Innymi słowy raczej nie zdążymy długo porozmawiać.

Jeśli do eksperymentowania z komunikatorem Die With Me nie zniechęci was cena – 4,19 zł – możecie pobrać go ze sklepu Google Play lub App Store. Bardziej praktyczni użytkownicy pewno będą jednak woleli wydać pieniądze na powerbank. | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News