TEST: dwa nowe procesory AMD Raven Ridge z grafiką Radeon Vega

AMD już wiele lat temu opracowało koncepcję APU (Accelerated Processing Unit), czyli połączenie procesora z wydajnym układem graficznym. Jednak do niedawna firmie z Kalifornii brakowało odpowiednio mocnych CPU, by móc zrealizować ten pomysł. Teraz, kiedy AMD stworzyło własną architekturę Zen, naturalną konsekwencją są wykorzystujące ją APU. Oto ich test.

Kwestia cen, czyli opłacalność platformy Raven Ridge

Według danych producenta nowe APU mają zastąpić na rynku dotychczasowe Ryzen 5 1400 oraz Ryzen 3 1200. Nawet, gdy porównujemy wyłącznie same CPU, to nowe układy są po prostu wyżej taktowane, oferując nieco wyższą wydajność. Potwierdza to nasz ranking procesorów, w którym Ryzen 5 2400G znalazł się w pierwszej dwudziestce – o sześć pozycji wyżej niż jego pozbawiony grafiki odpowiednik czyli Ryzen 5 1400. Tym samym można powiedzieć, że układ graficzny dostajemy właściwie za darmo. Ale czy na pewno? Owszem. Ryzen 3 2200G powinien kosztować ok. 400 zł, a mocniejszy Ryzen 5 2400G prawdopodobnie będzie można kupić za 670, 700 zł. To oznacza, że procesory te kosztować będą właściwie tyle samo, co ich poprzednicy.

Ewidentnie ktoś zapomniał o słowie „gratis”. Kartę graficzną otrzymujemy tu bowiem w cenie procesora, która nie wzrosła względem poprzednika.

A jak wygląda to na tle konkurencji? Łącząc ze sobą Intel Pentium G4560 i GeForce’a GT 1030 uzyskamy minimalnie wyższe rezultaty w grach. Sam CPU będzie wówczas nieco słabszy, ale grafika nieco mocniejsza. Taki zestaw wychodzi nieco drożej niż komplet APU z płytą główną i pamięciami RAM. Chociaż, właśnie przez te ostatnie, różnica nie jest szczególnie duża. Warto bowiem pamiętać, że iGPU korzysta właśnie z pamięci RAM, a tym samym ich wydajność ma niebagatelne znaczenie dla wydajności. Moim zdaniem mamy nowego króla (no dobrze, dwóch) opłacalności w niskim segmencie. Chociaż nie dla każdego.

Osoby, dla których najbardziej istotna jest wydajność w grach sięgną i tak po osobną, niezależną kartę graficzną. Użytkownicy, którzy potrzebują dużej wydajności CPU wybiorą raczej wyższe, pozbawione grafiki modele Ryzen lub konkurencyjne rozwiązania Intela. Dla kogo są więc nowe APU?

Ideał dla okazjonalnego gracza

Nowe procesory AMD Ryzen z grafiką Radeon Vega w moim odczuciu są dla kogoś, kto sposobem używania komputera przypomina mi… mnie samego oraz wielu moich znajomych. Czyli? Zwykłych użytkowników, którym nie zależy na graniu z najwyższymi ustawieniami grafiki, a tytuły, które wybieramy to raczej gry sieciowe o ograniczonych wymaganiach. Taki gracz jak ja nie oczekuje 200 fps w każdej grze, bo albo nie zwraca na to uwagi, albo ma monitor o przeciętnej częstotliwości odświeżania i wiedzę na temat płynących z tego ograniczeń. Zwykle nie chce też wydawać na komputer olbrzymich pieniędzy.

Jeżeli planujecie budowę niedrogiego komputera, lubicie gry, ale raczej nie wybieracie tych najbardziej wymagających, to warto zainteresować się nowymi APU.

APU Ryzen 5 2400G i Ryzen 3 2200G wydają się być także świetnym rozwiązaniem dla osób składających komputer etapami. Nic nie stoi na przeszkodzie, by do całkiem wydajnego CPU dodać po pewnym czasie dodatkowy RAM, szybszy dysk SSD czy wreszcie, jeśli zachcemy pograć w tytuły AAA w wyższych ustawieniach, osobną kartę graficzną. To trochę tak, jakbyśmy kupowali dotychczasowego Ryzena, lekko podkręconego, a ktoś przy okazji dołożył za darmo kartę graficzną, daleko wyprzedzająca iGPU konkurencji. Brzmi zachęcająco, prawda? | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.