PORADNIK: drugie życie starego laptopa, czyli wymiana dysku HDD na SSD

Używacie kilkuletniego laptopa i jest już zbyt wolny? Oczywiście najprościej wymienić go na nowy. Czasem jednak nie warto śpieszyć się z wydaniem kilku tysięcy złotych. Jeśli stary laptop jest wyposażony w tradycyjny dysk HDD, to wymiana na SSD może przywrócić mu młodość.

Mówimy „sprawdzam”, czyli czy stary komputer będzie szybszy dzięki SSD?

Dysk jest jedną z kilku składowych części komputera wpływających na pracę tego urządzenia. Jak wydatnie wpływa jego szybkość na ogólną wydajność komputera? Sprawdzamy w kilku popularnych programach.

Pierwszym z nich jest PCMark 8. Program bada ogólną wydajność komputera, także tę związaną z podsystemem pamięci masowej. Kolorem na wykresach oznaczyliśmy trzy  wspomniane wcześniej konfiguracje.

Różnica w wynikach testów nie jest może spektakularna, ale zdecydowanie widoczna. To oznacza, że komputer rzeczywiście pracuje sprawniej. Zwłaszcza, że dysk ma przecież tylko częściowy wpływ na ostateczny wynik.

Może i nie jest to spektakularny wynik, ale pamiętajmy iż ten laptop ma 5 lat na karku.

Kolejnym programem testującym ogólną wydajność komputera, którego użyliśmy jest PassMark 9.0. To także popularny program, często stosowany do mierzenia wydajności ogólnej komputera.

Różnica jest co najmniej znacząca. Widać to szczególnie tam gdy dysk twardy ma co robić.

Tu możemy prześledzić także różnice w wynikach bezpośrednio związane z nowym dyskiem. To co się rzuca w oczy natychmiast to kolosalna różnica w wydajności nośników. Mały moduł mSATA nie odgrywa tu większej roli. Sprawdza się on głównie przy starcie systemu operacyjnego.

Często przytaczanym przykładem tego, jaki zysk mamy z przesiadki na dyski SSD jest szybki start systemu. Zmierzyliśmy, jak długi czas upływa od przyciśnięcia przycisku uruchamiającego komputer do pojawienia się pełnego pulpitu systemu.

Zapewne, gdyby nie dość powolny start BIOS-u komputera wynik uzyskany przez konfigurację z SSD byłby jeszcze lepszy. Jednocześnie jest to jedyny test, w którym różnica między konfiguracją z mSATA oraz bez tego modułu jest znacząca.

Jak widać zysk z posiadania dysku SSD jest wyraźny, szczególnie wobec konfiguracji pozbawionej nośnika mSATA. Ten właśnie ma za zadanie przyspieszać uruchamianie najczęściej wykorzystywanych aplikacji oraz, co nie powinno dziwić, systemu operacyjnego.

A co z wydajnością laptopa związaną wyłącznie z wydajnością nośnika danych? Sprawdziliśmy, jak radzą sobie obydwa dyski: HDD oraz SSD w popularnym programie testującym nośniki danych, czyli CrystalDiskMark 6.0.

SSD wręcz rozgromił dysk talerzowy i nie powinno to dziwić. Różnica jest olbrzymia.

Po testach teoretycznych przeprowadziliśmy testy praktyczne. Sprawdziliśmy m.in. jak szybko przeprowadzane są operacje na tej samej paczce plików. Do testów  posłużyła nam zestaw plików różnego rodzaju o łącznej pojemności 7,04 GB.

To co zyskujemy wymieniając dysk HDD na SSD to nie tylko wzrost wydajności, a le także oszczędność energii, choć nie jest to różnica duża.

Różnica w czasie pracy na baterii jest wprawdzie niewielka, ale dostrzegalna. Te kilkanaście minut potrafi naprawdę często zadecydować o dokończeniu ważnej pracy.

Wymieniać czy nie? Oto jest pytanie

Tak. Chociaż w niektórych przypadkach może to przypominać sytuację, kiedy wartość fiata 126p po zatankowaniu dwukrotnie wzrasta. SSD nie są bowiem tanie, a cena takiego dysku może się równać połowie wartości starego laptopa. Czy w takim razie jest to opłacalny ruch? Mimo wszystko, tak. Szczególnie w przypadku kilkuletnich maszyn, które w chwili zakupu były sprzętem z tzw. górnej półki. To dotyczy także popularnych w Polsce komputerów poleasingowych. Wiele z nich to modele z biznesowe, takie jak Lenovo ThinkPad T, Dell Latitude czy HP Elitebook. Ich obudowy są zwykle bardzo wytrzymałe, klawiatury wygodne, a wydajność, nawet kilkuletnich maszyn, jest w codziennej pracy wystarczająca. Wymiana dysku ma też sens, gdy zależy nam na mobilności sprzętu. SSD zapewni trochę dłuższy czas pracy na baterii i szybsze uruchamianie systemu. A kiedy wstawianie SSD zamiast HDD nie ma sensu. Otóż wtedy, gdy laptop jest naprawdę leciwy (ma 7 lat i więcej) lub już w chwili zakupu należał do zdecydowanie tańszych modeli. Wstawianie wydajnego SSD do komputera z procesorami Atom, Celeron czy nawet Pentium jest pomysłem wątpliwym. Wprawdzie nawet taki sprzęt zyska nieco wydajności, ale będzie to klasyczna skórka za wyprawę. Lepiej kupić nowy laptop, oczywiście taki z nośnikiem SSD właśnie. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.