Sieci społecznościowe ikonki

Facebook i Twitter naprawiły błędy w swoich wewnętrznych wyszukiwarkach

Fot. Pixabay
Część użytkowników Twittera i Facebooka w polu wyszukiwarki otrzymywała wulgarne sugestie. Winne mogą być algorytmy, które opierają się na popularności wyszukiwanych fraz. A może do serwisów społecznościowych ktoś się włamał?

Po wpisaniu „video of” wewnętrzne wyszukiwarki podpowiadały jako zakończenie zdania treści o charakterze erotycznym. Sugestie dotyczyły też strzelaniny na Florydzie. Twitter na pewien czas wyłączył sugestie. Przedstawiciele Facebooka przeprosili użytkowników za incydent, a programiści zaczęli analizować, co mogło wywołać dziwne zachowanie ich systemów. Korzystającym z Facebooka wyświetliło się też pytanie, dotyczące pornografii dziecięcej, co wywołało w internecie oburzenie.

Nie da się wykluczyć, że ktoś włamał się równocześnie do Facebooka i Twittera, ale wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Rozwiązanie zagadki może być banalnie proste, a jednocześnie smutne. Algorytmy serwisów działają w oparciu o popularność wyszukiwanych fraz. Im więcej ludzi wpisuje konkretne zdanie, tym większe prawdopodobieństwo, że pojawi się ono w podpowiedziach. Podobne problemy miała w listopadzie wyszukiwarka YouTube’a. Wtedy też administratorzy dość szybko usunęli niewłaściwe sugestie. | CHIP