TEST: Honor 9 Lite – smartfon za 1000 zł

Osiem rdzeni, 3 GB RAM i cztery aparaty. Oto Honor 9 Lite.

Wydajność, czyli co potrafi Kirin 659?

Sprawdziliśmy także wydajność nowego modelu spod marki Honor. 8-rdzeniowy procesor nie może się oczywiście równać ze Snapdragonem 845, a nawet swoim potężniejszym kuzynem czyli Kirinem 970. Co nie zmienia faktu, że wydajność tego układu jest co najmniej wystarczająca do większości zadań.

Wydajność ogólna jest przyzwoita, chociaż Kirin 659 ustępuje np. Snapdragonowi 630. Jest jednak konkurentem dla modelu Snapdragon 625. Podobna jest też konstrukcja składająca się z ośmiu rdzeni Cortex-A53.

Wydajność w Antutu i GFX Bench wykazuje, że ten smartfon słusznie znajduje się w segmencie średnim. Wyniki plasują go bowiem wśród podobnych konstrukcji konkurentów.

Sprawdziliśmy też jak Honor 9 Lite radzi sobie w wymagających grach mobilnych. Tu do gry wchodzi układ Mali T830 MP2. I robi to całkiem nieźle. „World of Warships Blitz” działa w pełni płynnie.

World of Warships Blitz działa na Honor 9 Lite całkowicie płynnie, a szeroki ekran odrobinę pomaga w grze (fot. Krzysztof Bogacki)

Podsumowanie – czy Honor 9 Lite to dobry telefon?

Segment cenowy w okolicach około 1000 złotych jest silnie obsadzony. Xiaomi Mi A1, Nokia 6, Huawei P10 Lite czy LG Q6 dość szczelnie obsadziły rynek. Jak odnajdzie się na nim Honor 9 Lite?

Myślę, że ten telefon docenią przede wszystkim esteci. Jest on bardzo dobrze wyglądającym urządzeniem, o całkiem rozsądnych wymiarach i dobrym ekranie. Miłośnicy maksymalnej wydajności sięgną zapewne po inne konstrukcje, bo w tym segmencie nietrudno o np. większą pojemność RAM czy odrobinę silniejszy SoC. Użytkownicy, dla których najistotniejszym jest czas pracy na baterii zapewne też nie zdecydują się na Honor 9 Lite, co nie znaczy, że wypada on źle w tej kategorii.

Amatorzy mobilnej fotografii docenią obecność podwójnych modułów aparatu z obu stron urządzenia. Jednocześnie muszą być świadomi, że to nie jest telefon, którym chcą robić zdjęcia nocne. W normalnych i dobrych warunkach oświetleniowych Honor 9 Lite pozwoli wykonać natomiast dobre zdjęcia. Tryb profesjonalny pozwoli bawić się ustawieniami i wpływać na efekty na fotografiach.

Honor 9 Lite to naprawdę dobry smartfon. Są na rynku modele szybsze czy pracujące dłużej na baterii, ale w tym segmencie cenowym to naprawdę dobra propozycja (fot. Krzysztof Bogacki)

Gdybym miał jakoś określić Honor 9 Lite to zapewne nie znalazłbym lepszego określenia niż „mistrz drugiego planu”. Ten telefon wszystko właściwie co robi, robi przyzwoicie lub dobrze. Nie można jednocześnie powiedzieć, że w czymś staje na najwyższym stopniu podium smartfonowego wyścigu. To dobry, udany telefon, szczególnie dla tych użytkowników, którzy chcą mieć estetyczne, solidne urządzenie, które nie zrujnuje ich budżetu. | CHIP