VW Passat Variant

TEST: Volkswagen Passat Variant. Jazda z elektronicznym wspomaganiem

Drogo, ale za to jak przyjemnie. I bezpiecznie.

Passat w środku i efekt déjà vu

VW Passat Variant Highline
Testowany Passat w środku wyglądał dla nas bardzo znajomo (fot. Wintermute – CHIP)

Wnętrze Passata jest funkcjonalne, ale też Volkswagen nie sili się specjalnie na oryginalność i praktycznie identyczny układ poszczególnych elementów wyposażenia pokładowego znajdziemy w innym testowanym wcześniej przez nas aucie z koncernu z Wolsfburga. Zapraszamy do zabawy w stylu „znajdź różnice” :

VW Arteon R-LineVW Passat Variant Highline

Spójrzcie uważnie na dwie powyższe fotografie. Która z nich przedstawia wnętrze Passata? Nie będziemy trzymać was w niepewności. Opisywany tu VW Passat Variant Highline to zdjęcie dolne. Natomiast zdjęcie górne przedstawia wnętrze testowanego przez nas wcześniej VW Arteona R-Line. Oczywiście to Passat jest autem starszym (technologicznie, bo nie produkcyjnie – testowy egzemplarz wyprodukowano w 2018 roku), więc – teoretycznie – należałoby powiedzieć, że to wnętrze Arteona wygląda jak wnętrze Passata. Warto jednak zauważyć że wnętrze testowanego modelu różni się od wnętrza Passata z 2014 roku. Niby ta sama generacja, ale tutaj mamy już w pełni dotykowy ekran systemu Discover Pro drugiej generacji (to ten ekran w konsoli środkowej), którego w 2014 roku po prostu jeszcze nie było. Wówczas Passaty wyposażane były w ekran z fizycznymi przyciskami i pokrętłami.

VW Passat Variant Highline
Element bogatego wyposażenia wersji testowej to system dźwiękowy Dynaudio Confidence – to opcja za 4330 zł (fot. Wintermute / CHIP)

Wnętrze Passata Varianta wygląda jak… wnętrze Volkswagena. Rozmieszczenie poszczególnych przycisków funkcyjnych jest podobne praktycznie w każdym modelu tej marki. Obok głośnika (w testowanym modelu stanowił on element systemu dźwiękowego Dynaudio Confidence – dodatkowej opcji w cenie 4330 zł) widoczne są standardowe przycisk zamknięcia/otwarcia zamków z wnętrza auta.

VW Passat Variant Highline
Na drzwiach standardowy zestaw przycisków regulacji szyb i lusterek bocznych (fot. Wintermute / CHIP).

Nieco niżej zestaw przycisków regulacyjnych szyb i lusterek bocznych. Pakiet Lusterka czyli elektroniczna ich regulacja to standardowe wyposażenie wersji Highline Passata. Boczne szyby testowego egzemplarza były dźwiękoszczelne, a tylna i tylne boczne jeszcze dodatkowo przyciemniane – to również dodatkowy koszt: 3150 zł.

VW Passat Variant Highline
Pasażerowie tylnej kanapy mają do swojej dyspozycji cyfrową regulację trzeciej strefy klimatyzacji i manualne ustawianie nawiewów. Trzystrefowa klimatyzacja Climatronic wyposażona w filtr antyalergiczny to standardowe wyposażenie wersji Highline (fot. Wintermute / CHIP).
VW Passat Variant Highline
Ponadto pasażer siedzący z tyłu może np. podłączyć swojego laptopa lub inne urządzenie elektryczne do wbudowanego w auto gniazdka elektrycznego. Trzeba tylko pamiętać, że maksymalna moc dostarczana tym sposobem to 150 W. Dla laptopa wystarczy. Gniazdo 230 V w konsoli środkowej z tyłu to opcja w cenie 560 zł (fot. Wintermute / CHIP).

Passat: ekrany i inteligencja pojazdu

VW Passat Variant Highline
Za kierownicą dobrze nam już znany ciekłokrystaliczny ekran Active Info Display (fot. Wintermute / CHIP).

Kierując testowym egzemplarzem Passata Varianta mieliśmy przed oczami dobrze już nam znany z testów innych modeli VW cyfrowy ekran ciekłokrystaliczny Active Info Display (opcja w cenie 2130 zł). Zakres personalizacji tego ekranu jest równie szeroki jak w testowanym wcześniej np. Tiguanie. Kierowca ma wybór, jakiego typu informacje mają być prezentowane na wirtualnej desce rozdzielczej. Co więcej, auto może zapamiętać kilka profili kierowców i każdy z nich (rozpoznawanie po kluczyku, albo poprzez wybór profilu w systemie komputerowym auta) może mieć „własny” zestaw informacji na ekranie Active Info Display. Profilowaniu podlega również ustawienie fotela (testowy Passat był wyposażony w fotele z pamięcią ustawień (standardowe wyposażenie), ale już bez masaży dla kierowcy) czy ustawienie ambientowego oświetlenia wnętrza.

VW Passat Variant Highline
Z Passatem można „pogadać” po polsku (fot. Wintermute / CHIP).

Volkswagen dopracował oprogramowanie rozpoznające głos (w języku polskim) w polskich autach, co mieliśmy już okazję sprawdzić w poprzednio testowanych modelach. Również Passat pod tym względem nie zawodzi. Kierowca może głosem zażądać połączenia z kontaktem z książki telefonicznej (po uprzednim sparowaniu smartfonu z pokładowym systemem komunikacyjnym), jak również wydawać polecenia nawigacji samochodowej.

VW Passat Variant Highline
Nie zawsze zostaniemy zrozumieni, ale system uczy się naszego głosu i rozpoznawanie z czasem powinno być coraz lepsze (fot. Wintermute / CHIP).

Na przykład po wypowiedzeniu frazy „Prowadź do [tu podajemy adres zaczynając od miasta, potem ulica i numer]” system powinien rozpoznać wypowiadane zdanie i wyświetlić na widocznym w konsoli środkowej ekranie systemu Discover Pro 2 generacji stosowne potwierdzenie. System rozpoznawania głosu nie działa idealnie, ale nieprawidłowe rozpoznanie jest natychmiast widoczne, po prostu na liście propozycji będą wyświetlane inne adresy od przez nas oczekiwanych, więc nie ma ryzyka że auto w wyniku złego zrozumienia wyprowadzi nas na manowce. W dłuższej perspektywie rozpoznawanie głosu to system użyteczny, bo w większości przypadków auto rozumie kierowcę. Można się przyzwyczaić do obsługi wybranych funkcji cyfrowych pojazdu tym sposobem. Warto też zaznaczyć, że system „uczy się” naszego głosu i z czasem coraz lepiej będzie nas rozumiał.

VW Passat Variant Highline
Charakterystyczny układ przycisków na wielofunkcyjnej kierownicy VW to rozwiązanie stosowane w wielu modelach marki (fot. Wintermute / CHIP).

Dostęp do większości systemów pokładowych nie wymaga odrywania rąk od kierownicy, to głównie zasługa dobrze nam już znanej kierownicy wielofunkcyjnej.

VW Passat Variant Highline
Lewa strona kierownicy to głównie aktywny tempomat i systemy asystujące (fot. Wintermute / CHIP).

Po lewej stronie kierownicy mamy m.in. przyciski aktywacji ACC (aktywny tempomat), jest on wymagany, by działały również pozostałe systemy asystujące kierowcy, czyli: Traffic Jam Assist (asystent jazdy w korku), Rear Traffic Alert (asystent ostrzegający przed zagrożeniem z tyłu), Lane Assist (asystent utrzymania pojazdu na pasie ruchu), czy Front Assist (współpracujący z pozostałymi systemami, a także odpowiedzialny za wykrywanie pieszych, zwierząt i innych przeszkód na drodze).

Wszystkie z wymienionych systemów asystujących sprawdziliśmy w praktyce. Ponieważ z wcześniejszych testów wiedzieliśmy, czego się spodziewać, możemy jedynie napisać, że tym razem obyło się bez rozczarowań. Testowane auto po ustawieniu zadanej prędkości w aktywnym tempomacie (ACC), sprawnie rozpoznawało pojazdy, do których się zbliżaliśmy (zasługa systemu Front Assist) i automatycznie dostosowało prędkość do poprzedzającego samochodu. W razie całkowitego zatrzymania do głosu dochodził system Start-Stop wyłączający silnik podczas postoju (system ten potrafi również odzyskiwać energię podczas hamowania), co pozwalało zaoszczędzić paliwo. Start-Stop jest w Passacie Highline wyposażeniem standardowym.

Testowany Passat wyposażony był również w system rozpoznający zmęczenie kierowcy (wyposażenie standardowe wersji Highline) współpracujący z systemem Emergency Assist (część pakietu Drogowy Plus, który kosztuje 5910 zł). Oznacza to, że auto w razie puszczenia rąk z kierownicy przez chwilę prowadzi pojazd po właściwym pasie (to zasługa aktywnego systemu Lane Assist), by po chwili wyświetlić komunikat na ekranie. Jeżeli dalej kierowca nie reaguje, auto wyemituje głośny ostrzegawczy sygnał. Dalszy brak reakcji spowoduje przyhamowanie auta (co ma ew. „wybudzić” kierowcę), a gdy dalej kierowca nie reaguje, auto powoli się zatrzyma i uruchomi światła awaryjne.

Testowane auto wyposażone jest również w system rozpoznawania znaków drogowych, ten sam, który w testowanym przez nas Tiguanie Allspace nie działał właściwie. Tutaj działał, auto poprawnie rozpoznawało ograniczenia prędkości i prezentowało stosowne informacje na ekranie nawigacji, ekranie Active Info Display oraz na wyświetlaczu przeziernym (Head-Up Display – opcja dodatkowa za 2340 zł). Samochód ostrzegał również kierowcę (przy założeniu że odpowiednie systemy były aktywne), gdy prędkość w danym rejonie była przekroczona o ustalony (również przez kierowcę) próg tolerancji (może on wynosić od 0 do 20 km/h ponad ograniczenie w danym miejscu).

Passat jest jednak trochę „głupszy” od Arteona, w którym osiągnięto wyższy poziom zespolenia systemów asystujących z nawigacją pokładową. Arteon samodzielnie wyhamuje do właściwej prędkości podczas wjazdu na teren zabudowany (rozpozna ograniczenie prędkości i zaingeruje w układ hamulcowy), Passat ograniczy się do stosownego powiadomienia kierowcy, ale ten wyhamować powinien sam. Arteon wytraci również prędkość, gdy mimo poruszania się na prostej drodze, trasa wytyczona w pokładowej nawigacji wymaga dokonania ostrego zakrętu. Passat takich „bajerów” jest pozbawiony i o wytracenie prędkości przed manewrem, o którym informuje nawigacja, musi zadbać sam kierowca.

VW Passat Variant Highline
Po prawej sterowanie głosem, rozmowy telefoniczne, kontrola wyświetlaczy i multimediów (fot. Wintermute / CHIP).

O ile lewa strona kierownicy to systemy asystujące, to prawa pozwala sterować komunikacją (rozmowy telefoniczne, rozpoznawanie głosu, nawigacja), a także multimedialmi (zmiana utworu) czy ustawieniem widoków na ekranie Active Info Display (tym za kierownicą).

VW Passat Variant Highline
Nośniki danych umieszczamy w module zamontowanym w schowku przed przednim fotelem pasażera (fot. Wintermute / CHIP)

Multimedialny system VW Infotainment obsługuje szeroki zakres nośników i formatów danych. W naszym przypadku korzystaliśmy z możliwości połączenia mobilnych urządzeń za pomocą interfejsu Bluetooth, ale oprócz tego posiadacz pojazdu może odczytywać muzykę, zdjęcia i filmy z płyt CD/DVD czy kart SD.

VW Passat Variant Highline
Przycisk „Start” – prawie jak w Windows (fot. Wintermute / CHIP).

Konsola przycisków widoczna przy skrzyni biegów jest prawie pusta. Pod okrągłym przyciskiem Start odpowiedzialnym za rozruch i wyłączenie auta znaleźliśmy jedynie przełącznik trybu ustawienia aktywnego zawieszenia DCC (do dyspozycji jest kilka trybów ustawień, m.in. Sport, Normal, Comfort, Eko lub tryb personalizowany o nazwie Individual).

VW Passat Variant Highline
Auto jest stale połączone z internetem (fot. Wintermute / CHIP).

Umieszczony w konsoli środkowej ekran systemu Discover Pro 2 generacji to klucz do funkcji multimedialnych i internetowych w testowanym aucie, jak również w innych autach VW wyposażonych w ten system. Przy okazji warto zwrócić uwagę na pasek przycisków umieszczony nad tym ekranem, jest tam m.in. włącznik kamer ułatwiających manewry, czy przycisk uaktywniający system Park Assist, czyli asystenta parkowania. To m.in. wyjaśnia częściowo niewielką ilość przycisków przy skrzyni biegów, bo np. w Golfie Variancie z systemem Discover Pro 2 generacji i asystentem parkowania (taki pojazd testowaliśmy wcześniej) przycisk aktywujący asystenta parkowania umieszczony był właśnie w konsoli przy skrzyni biegów.