Microsoft buduje podwodne serwerownie

Amerykański koncern testuje podwodne centra danych. Projekt badawczy Niatick ma na celu obniżenie kosztów chłodzenia sprzętu. 864 serwerów zatopionych u wybrzeży Szkocji mogą pomieścić ponad 27 petabajtów danych, czyli biliardów bajtów. Serwery będą połączone kablem, który zapewni połączenie z internetem i zasilanie energią odnawialną. Podwodne centrum danych będzie działało przez 5 lat. Wcześniej, bo w 2015 roku Microsoft umieścił serwery u wybrzeży Kalifornii. Coraz częściej jednak firmy decydują się przenosić swoje centra danych na północ, ze względu na niską temperaturę, a co za tym idzie – niższe koszty utrzymania.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News