Płatne subskrypcje na YouTube’ie

YouTube jakiś czas temu naraził się wielu osobom tworzącym treści na tym serwisie wprowadzając zmiany w algorytmach i w konsekwencji zmniejszając zasięgi wielu znanych twórców. A zasięgi oznaczają zyski. Chyba władze YT postanowiły zrekompensować trochę ten ruch. A przy okazji ograniczyć popularność serwisów Patreon czy Patronite.

Zasada działania „płatnych subskrypcji” (z braku lepszej nazwy na tę chwilę) bazuje bowiem na tym samym pomyśle, co wymienione wyżej serwisy. Za 5 dolarów miesięcznie uzyskujemy to, co twórcy obiecają publiczności – zwykle dodatkowe materiały dostępne wyłącznie w ten sposób. YouTube oczywiście nie przekaże całej pozyskanej kwoty twórcom treści. Do nich trafi jedynie 70 procent. Pozostałe 30 procent to prowizja serwisu. Jest to i tak bardziej korzystne niż np. warunki na Twitchu (50/50).