Wspólna gra na konsolach Nintendo i Microsoftu – a dlaczego na sprzęcie Sony nie?

Fot. EB Games
Bardzo rzadko zdarza się, by w reklamie jednego producenta pojawiła się konkurencyjna marka. Tymczasem Microsoft rozpoczął z Nintendo kampanię promującą cross-play, czyli wspólną grę na dwóch różnych sprzętach: Xboxie One i Nintendo Switch. Jest to równocześnie przytyk wobec Sony.

Wyobraź sobie, że masz konsolę PS4, a Twoi przyjaciele Xboxa One, Nintendo Switch i komputer PC. Chociaż wszyscy kupiliście tę samą grę, nie możecie grać razem sieciowo, bo każda platforma ma oddzielne serwery. Na Xboxie One ten problem jest częściowo rozwiązany – wybrane gry pozwalają grać ze sobą użytkownikom komputerów PC. Jeśli zaś chodzi o posiadaczy konkurencyjnych konsol, jest gorzej. Ostatnio głośno było o udostępnieniu funkcji cross-play w grze „Fortnite”. Użytkownicy Xboxa One, Nintendo Switch, smartfonów i komputerów PC mogą już grać wspólnie. W przypadku PS4 istnieje łączność tylko z telefonami i pecetami.

Teraz Nintendo przygotowało klip reklamowy mówiący o tym, jak przyjemnie gra się ze znajomymi posiadaczami konsoli Xbox One w „Minecrafta” – tytuł, który jest również dostępny na PS4. Dwie duże marki nie widzą problemu we współpracy, pomimo że konkurują ze sobą.

Technicznie nie ma tu przeszkód. Dlaczego zatem Sony nie spełnia próśb fanów? Firmie to się zwyczajnie nie opłaca. Z danych z maja wynika, że PS4 ma na świecie 78 milionów użytkowników. 37 milionów korzysta z Xboxa One, a 16 milionów gra na Nintendo Switch. Statystycznie najbardziej prawdopodobne jest, że w grupie twoich przyjaciół więcej będzie właścicieli PS4. A co za tym idzie, prędzej pojedynczy gracz mający Xboxa przesiądzie się na PS4 niż wszyscy członkowie grupy zmienią urządzenia.

Czy jednak cross-play będzie czynnikiem, który w przyszłości istotnie wpłynie na sprzedaż – i kto najbardziej na tym skorzysta? Biorąc pod uwagę jak niewiele jest gier, które mają podobną funkcję, na razie trudno mówić o tym inaczej niż o drobnym bonusie dla fanów konkretnego tytułu. O wyborze danej platformy decydują dziś przede wszystkim gry na wyłączność, niedostępne u konkurentów. Ten trend może się jednak wkrótce zmienić z powodu rosnącej popularności gier mobilnych i smartfonów dla graczy – typu: Razer Phone czy Nubia Red Magic. | CHIP