Znamy specyfikację Atari VCS

Kampania crowdfundingowa nowego Atari ruszyła i na razie jej wyniki są rewelacyjne. W ciągu niecałej doby uzbierano już ponad 2 miliony dolarów. Cel ustawiony był na ledwie 100 000 dolarów.

Kampania uruchomiona została na portalu Indiegogo i ma niemałą szansę przeskoczyć osiągnięcie konsoli OUYA, która kilka lat temu zebrała 8,5 miliona dolarów. Atari VCS ma jeszcze ponad miesiąc, by tego dokonać.

Wersja kolekcjonerska prezentuje się naprawdę ładnie (fot. Atari)

Jak wygląda specyfikacja nowej retro-konsoli? Tak jak pisaliśmy już kilka miesięcy temu, nowe Atari VCS opiera się na układzie produkcji AMD. Teraz znamy jednakże resztę specyfikacji technicznej, w tym generację i rodzaj układu AMD, na którym bazować będzie Atari VCS. Konsola pojawi się przy tym w dwóch wersjach: Onyx (z czarnym przednim panelem) oraz Collectors Edition (z wykończeniem z drewna).

CPUBristol Ridge A10
GPURadeon R7
RAM4GB DDR4 RAM
Nośnik danych32 GB eMMC
karty SD
zewnętrzne dyski
Złącza
HDMI 2.0, 2.4/5GHz Wi-Fi,
Bluetooth 5.0, Gigabit Ethernet,
4 x USB 3.0
HDCPtak, HDCP 2,2
Materiały
Plastik, metal, drewno
System
operacyjny
Linux bazujący na Ubuntu
(Linux Kernel 4.10)
Obsługa komunikatorów głosowychSkype, Discord
Obsługa
głosowa
tak
StreamingTwitch TV
Urządzenia
zewnętrzne
Classic Joystick, Modern Controller (gamepad), mikrofon

Wiadomo więc, że układ będący sercem retrokonsoli Atari jest procesor AMD A10 z generacji Bristol Ridge. Nie musi to być jeden z procesorów A10, które możemy znaleźć na sklepowych półkach (A10-9700E lub A10-9700), ale zgodnie z tym co podaje producent konsoli, jest to APU wyposażony w układ graficzny Radeon R7. A skoro jest nazwany A10, to zapewne będzie to R7 z 384 jednostkami SP, a nie np. 512, jak w A12. Jeśli procesor zainstalowany w Atari VCS będzie podobny do wymienionych wyżej A10 Bristol Ridge to będzie jednostką dwumodułową (nie jest to do końca to samo co dwurdzeniowy CPU, nie jest też czterordzeniowym) i czterowątkową.

Atari VCS ma może niewiele portów, ale dla konsoli to w zupełności wystarczy (fot. Atari)

To oczywiście nie oznacza wielkiej wydajności, ale należy pamiętać do jakich celów została stworzona ta właśnie konsola. Ma ona uruchamiać stare gry, których wymagania są wręcz minimalne. Poza tym musi poradzić sobie ze streamowaniem rozgrywki za pomocą Twitch TV i to prawdopodobnie będzie najtrudniejsze dla Atari zadanie.

Cena konsoli jest uzależniona od pakietu, który wybierzemy. Bez kontrolerów (co nie wydaje się być dobrym pomysłem) kosztuje ona 199 dolarów w pakiecie Early Bird (około 720 zł), w pakiecie z joystickiem i padem wersja Collectors Edition kosztuje już 339 dolarów, czyli około 1200 złotych. | CHIP