asus zenfone 5

TEST: ASUS ZenFone 5 – pierwszy raz ze sztuczną inteligencją

SI pomaga robić zdjęcia i podnosi wydajność procesora.

Biometria

Poza standardowym hasłem i wzorem możemy wykorzystać do odblokowania urządzenia dwie opcje. Pierwsza to skaner linii papilarnych, który umiejscowiono z tyłu. Równocześnie możemy zarejestrować do pięciu odcisków palców. Niestety choć producent chwali się szybkością czytnika na poziomie 0,3 sekundy, opóźnienie jest jednak większe.

ZenFone 5 z funkcją Face Unlock (fot. Sylwia Zimowska)

Chociaż nie jestem fanką biometrii opartej na rozpoznawaniu twarzy, to w przypadku ZenFone’a 5 muszę przyznać, że działała bardzo dobrze. Miałam wrażenie, że nawet szybciej niż skaner linii papilarnych. Nie musiałam wcale zmieniać odległości trzymania smartfonu. Po prostu podnosiłam go i urządzenie było odblokowane. Niestety po zmroku poprawność identyfikacji twarzy spada, więc wygodniej pozostać przy czytniku.

Oprogramowanie

ASUS ZenFone 5 pracuje pod kontrolą ZenUI 5.0, czyli nakładki na Androida Oreo. Od czystego Androida różni się głównie większą liczbą ustawień i kilkoma przydatnymi funkcjami. Do dyspozycji mamy Twin Aps, czyli możliwość jednoczesnego uruchamiania wybranych aplikacji na dwóch różnych kontach (np. Facebooka, Instagrama czy YouTube’a). Page Maker pozwala zapisywać strony internetowe do późniejszego przeglądania w trybie offline (komukolwiek to jeszcze dziś potrzebne?). Jest również funkcja OptiFlex, która w teorii przyśpiesza uruchamianie maksymalnie czterech aplikacji. Gołym okiem jednak żadnej różnicy w tym procesie nie zauważyłam.

Od lewej: Twin Apps, Page Maker i OptiFlex (fot. Sylwia Zimowska)

Przyłożono się również do kwestii bezpieczeństwa użytkownika. Po uprzedniej konfiguracji możemy z poziomu górnego paska ustawień wybrać raportowanie lokalizacji wybranej grupie kontaktów, które będą mogły śledzić nasze położenie na mapie (smartfon musi mieć włączony GPS i transfer danych). Można także zaprogramować funkcję SOS – wystarczy nacisnąć szybko trzy razy przycisk zasilania, by wykonać automatyczne połączenie na wskazany numer. Przydatna jest również kontrola rodzicielska. Jeżeli zdarza nam się udostępniać swój telefon dziecku, możemy wprowadzić smartfon w tryb, w którym młody użytkownik włączy tylko wybrane przez nas aplikacje, i na określony czas. Da się też zablokować w tym trybie połączenia wychodzące. Dla starszych bądź niedowidzących osób jest tryb łatwy, w którym ograniczono interfejs do dużych, czytelnych ikon i podstawowych aplikacji.

Funkcja SOS, ustawienia kontroli rodzicielskiej i tryb łatwy (fot. Sylwia Zimowska)

ZenUI pozwala także użytecznie personalizować telefon pod kątem skrótów i ułatwień. Możemy aktywować opcję, która uruchomi wibrację za każdym razem, gdy podniesiemy telefon, a będą nowe powiadomienia. Możemy ustawić skróty do uruchamiania aparatu czy wykonywania zrzutu ekranu lub przypisać gest odcisku palca. Zimą przyda się na pewno tryb rękawiczek, który zwiększa czułość dotyku. Jest również ZenMotion, czyli możliwość przypisania gestów w trybie wygaszonego ekranu do konkretnych aplikacji (np. narysowanie palcem litery C włączy aparat). O porządek i wydajność dba PowerMaster, z poziomu którego wybierzemy interesujące nas warianty oszczędzania energii, wyczyścimy pamięć w aplikacjach itp.

Ustawienia zaawansowane, ZenMotion i PowerMaster (fot. Sylwia Zimowska)

Gdy tylko uruchomimy jakąkolwiek grę, wysuwane jest menu Game Genie, które pozwala włączyć większą wydajność, zrobić zrzut ekranu, nagrać film czy też strumieniowaniać rozgrywkę do mediów społecznościowych. Funkcje, które doceni każdy gracz.

Game Genie (fot. Sylwia Zimowska)

Jeśli chodzi o sam wygląd interfejsu, ASUS daje dostęp do szeregu bezpłatnych i płatnych motywów i tapet, w tym także automatycznie zmienianych w zależności od pory dnia. Irytujące potrafią być jedynie powiadomienia dotyczące aktywacji „Przyśpieszenia AI”, kiedy nie mamy tej funkcji włączonej.

Duży wybór motywów i tapet (fot. Sylwia Zimowska)

Podsumowując tę sferę, oprogramowanie nie jest przeładowane niepotrzebnymi aplikacjami czy bezużytecznymi funkcjami.


Na ostatniej podstronie omawiamy aparaty fotograficzne ASUS-a.