Netflix chce ominąć opłaty w iOS-ie i Androidzie

Fot. Pexels
Serwis VOD testuje właśnie alternatywne metody płatności w systemach mobilnych Apple'a i Google'a. Niedługo użytkownicy iOS-a zapłacą przez przeglądarkę za oglądanie filmów, teraz robią to w iTunes. Pod Androidem widzowie Netflixa wykupywali abonament w Sklepie Play, ale już robią to za pomocą przeglądarki. Powodem zmian są wysokie prowizje, jakie każą sobie płacić Apple i Google.

Klienci Netflixa w 33 krajach na całym świecie, w tym w Polsce, wkrótce nie zapłacą za pomocą iTunes. Zamiast tego zostaną przekierowani na stronę serwisu filmowego i tam dokonają płatności. W maju platforma zrezygnowała też z usługi Google Pay. Wszystko przez duże prowizje, jakie Netflix musiał płacić obu koncernom za pośrednictwo. Apple w iOS-ie potrąca 30% przez pierwszy rok i 15% w następnych latach. Podobne robi Google w Sklepie Play.

Netflix chce ominąć wysokie opłaty w iOS-ie i Sklepie Play (graf. Netflix)

Netflix jest kolejną firmą, która porzuciła płatności za pośrednictwem oficjalnego sklepu w Androidzie. Także producent „Fortnite”, Epic Games, przestał umieszczać plik instalacyjny w Google Play. Grę można pobrać tylko ze strony producenta. Użytkownicy iOS-a natomiast w ogóle nie mogą korzystać z mikrotransakcji w mobilnej wersji popularnego tytułu.

Niektórzy użytkownicy we Włoszech zobaczyli nowy cennik Netflixa (graf. Tutto Android)

Właściciele platformy VOD zastanawiają się też nad zmianą cen abonamentów. Na początku lipca użytkownicy we Włoszech zauważyli informację o dodatkowym planie o nazwie Ultra, który tak naprawdę był dotychczasowym planem Premium, ale droższym o 3 euro (około 13 złotych). Po ujawnieniu oferty serwis tłumaczył, że to jedynie test i w najbliższym czasie nie są planowane podwyżki.

Manewr Netflixa pod Androidem powiedzie się, bo system bazuje na oprogramowaniu open-source, zatem Google’owi byłoby tudno zablokować transakcje w przeglądarce. Inaczej może być w iOS-ie, który jest zamkniętym systemem. Zobaczymy, jaka będzie reakcja Apple’a na próbę ominięcia prowizji przez serwis VOD. | CHIP