sennheiser gsp 600

TEST: Sennheiser GSP 600 – masywny zestaw słuchawkowy dla graczy

Fot. sylwia-zimowska
Przy wyborze słuchawek gracze w pierwszej kolejności zwracają uwagę na takie marki jak Razer, SteelSeries czy HyperX. Sennheiser również ma w ofercie kilka modeli gamingowych headsetów. Wśród nich - wokółuszna, zamknięta konstrukcja GSP 600.

Jakość dźwięku

Sennheiser GSP 600 nie obsługuje dźwięku przestrzennego, a jedynie stereo, przez co wrażenia są znacznie uboższe. Wciąż wprawdzie można określić, z której strony padają do nas strzały w strzelankach takich jak „Overwatch” czy „Black Squad”, ale wszelkie dźwięki będziecie słyszeć tak, jakby znajdowały się po prawej lub lewej stronie, a nie wokół was.

sennheiser gsp 600

Słuchawkom trzeba oddać jedno – mają bardzo przyjemną, ciepłą barwę. Wystrzały z karabinu w „Mafii 3”, czy wchodzenie na wyższe obroty silnika w „The Crew 2” brzmią naturalnie, a dialogi w grach przygodowych („Baldur’s Gate” czy „Firewatch”) są czyste i dobrze zgrywające się z muzyką. Jak przystało na słuchawki dla graczy, GSP 600 najlepiej oddają niskie, basowe tony, dzięki czemu wszystkie wybuchy i eksplozje brzmią perfekcyjnie, natomiast samemu środkowi i wysokim tonom brakuje mocy.

Wrażenie to mogę dokładnie opisać na przykładzie „Senua Sacrifice”, gdzie w jednej ze scen bohaterka spaceruje podczas ulewy. W GSP 600 słychać, jakby ten deszcz padał za szybą, jest nieco przytłumiony, na czym traci wrażenie zanurzenia się w grę. Podobne wrażenia miałam w „Mafii 3” – w scenach pozbawionych akcji, kiedy tylko spacerujemy po mieście, a nie strzelamy, gdy mijamy rozmawiających przechodniów, ich głosy brzmią jakby znajdowali się w zamkniętej, a nie otwartej przestrzeni. Ogólne wrażenia są pozytywne, ale tym słuchawkom jednak czegoś brakuje.

sennheiser gsp 600

A jak headset sprawuje się podczas oglądania filmów? Jeżeli lubicie kino sensacyjne lub SF, w których dominuje bas, to będziecie zachwyceni. Obejrzałam na Netflixie „Arrival”, „Strażników Galaktyki vol. 2”, „Incepcję” i „Mgłę” i w każdym z tych filmów GSP 600 brzmiał bardzo przyzwoicie. Jeżeli lubicie słuchać muzyki przy komputerze lub na smartfonie, to ten headset również powinien zaspokoić wasze potrzeby. Zwłaszcza, jeśli lubicie rockowe brzmienia (znów bas odgrywa tu główną rolę). Wokale brzmią bardzo klarownie i nie udało mi się przyłapać tego modelu na rzężeniu. Sprawdziłam go w różnych gatunkach muzycznych – jazzie, drumm & bassie, klasyce, muzyce filmowej, muzyce popularnej i za każdym razem byłam zadowolona z odsłuchu. Na pewno GSP 600 nadają się do słuchania muzyki bardziej niż headsety gamingowe, z którymi miałam wcześniej do czynienia.

Mikrofon

Jak już wspomniałam, dwukierunkowy mikrofon jest na stałe przyczepiony do headsetu. Co więcej, konstrukcja jest sztywna i da się go jedynie regulować w pionie, ale nie w poziomie.

Zabrakło mi również wyraźnego sygnału, który mówiłby, że mikrofon jest wyciszony – użytkownikowi pozostaje wyczuć, czy podniósł go na wystarczającą wysokość, by nie było go słychać lub zapytać swojego rozmówcę. Na szczęście jakość rejestrowanego dźwięku jest przyzwoita – można porównać ją do rozmowy telefonicznej. Do głosowego czatu jak najbardziej wystarcza, do profesjonalnego komentowania rozgrywek, czy nagrywania narracji do montażu wideo lepiej sobie ten zestaw jednak odpuścić.

Porównanie z GSP 500

Równocześnie z premierą opisywanego tu modelu do sprzedaży wszedł także wariant wokółuszny, otwarty – GSP 500. W obu przypadkach mamy do czynienia z puszkami o niskiej impedancji 28 omów oraz takim samym zakresem pasma przenoszenia (10 – 30000 Hz). Poza rodzajem przetwornika różnią się poziomem ciśnienia akustycznego (107 dB w przypadku GSP 500 i 112 db w przypadku GSP 600) oraz wagą (GSP 500 są lżejsze o 37 g). Słuchawki różnicuje także cena – GSP 600 jest o ok. 40 zł droższy.

Po lewej GSP 500, po prawej GSP 600

A jak wypada bardziej praktyczne porównanie? Chociaż stylistycznie headsety są do siebie bardzo podobne, to zakładając je na głowę wyraźnie czuć różnicę – z korzyścią dla GSP 600. Sennheiser GSP 500 mają twardsze nauszniki i mocniej obejmują głowę. Korzystanie z nich przez dłużej niż kilkanaście minut może być nieprzyjemne. Wnętrze nauszników pokryte jest również mniej „ekskluzywnym” rodzajem tkaniny.

Po lewej GSP 600, po prawej GSP 500

Ze względu na to, że GSP 500  są modelem otwartym brzmią po prostu nieco ciszej. Teoretycznie, grając dłużej lepiej jest korzystać z takiej właśnie konstrukcji. Osobiście wolę bardziej ergonomiczne GSP 600 z ich ciut mocniejszym basem.

Parametry techniczne

PrzetwornikiNeodymowe
Pasmo przenoszenia10-30 000 Hz
Czułość słuchawek107 dBSPL
Impedancja32 Ohm
PodświetlenieRGB
Pasmo przenoszenia mikrofonu10–18000 Hz
Czułość mikrofonu-47 db
Redukcja hałasu z otoczeniaTak
Długość kabla1,5 m (pojedynczy mini jack), 2,5 m (podwójny mini jack)
KompatybilnośćPC, PS4, Xbox One, smartfony, tablety

 

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.