Apple zbiera dane o połączeniach telefonicznych i e-mailach

Fot. Kārlis Dambrāns

Użytkownicy iPhonów będą oceniani na podstawie liczby wykonanych połączeń i e-maili. Pozwoli to walczyć z oszustami, którzy kradną Apple ID i wykorzystują dane logowania do robienia zakupów w iTunes. Później hakerzy zakupione aplikacje, książki i muzykę przesyłają za pomocą udostępniania zakupów z iTunes, iBooks i App Store. Złodzieje, głównie w Chinach, sprzedają Apple ID za równowartość kilkunastu złotych za sztukę. Z tego powodu koncern zmienił politykę prywatności, która od teraz pozwala oceniać, czy zachowanie użytkownika na telefonie jest normalne. Jednocześnie firma zapewnia, że nie czyta bilingów połączeń ani wiadomości jakie wysyłają i otrzymują użytkownicy iOS-a. Na serwery Apple wysyłane są jedynie zagregowane i uśrednione informacje na temat liczby połączeń i wysłanych a także odebranych e-maili.

Oszuści z Chin włamują się na konta użytkowników iPhone’ów (graf. Imgur)