mate 20 pro

Mate 20 Pro nowym królem mobilnej fotografii

Fot. bgr.com
Dla wielu użytkowników możliwości fotograficzne smartfonów są wyznacznikiem wartości urządzenia, dlatego ranking Dx0Mark budzi często kontrowersje. Zazwyczaj specjaliści z tej firmy czekają z publikacją testów do premiery danego telefonu, ale tym razem do sieci przedostał się ranking obejmujący kilka przedpremierowych urządzeń.

Zestawienie z przecieku dość mocno różni się od tego, które obecnie dostępne jest na stronie DxOMark. Przybyło sporo pozycji z bardzo dobrymi wynikami, przekraczającymi 100 punktów w teście. Na prowadzenie wysunął się Huawei Mate 20 Pro z liczbą aż 116 punktów, który zadebiutuje 16 października. Wynik ten jest całkiem prawdopodobny ponieważ nowy Mate ma otrzymać udoskonalony o poprawione matryce i soczewki układ trójobiektywowy, który w pierwotnej formie pojawił się w modelu P20 Pro piastującym obecnie najwyższą pozycję w rankingu (109 pkt.)

Po lewej nieoficjalny ranking Dx0Mark, po prawej oficjalny, dostępny na stronie (fot. Phonearena.com)

Mate 20 Pro nie jest jedynym przedpremierowym smartfonem, który pojawił się w zestawieniu. Na trzecim miejscu znalazł się Google Pixel 3 (107 pkt.), który zostanie zaprezentowany również dopiero w październiku. Przypomnijmy jednak, że Google wciąż konsekwentnie trzyma się pojedynczego modułu i najwyraźniej nie przeszkodziło mu to w otrzymaniu wysokiej noty od specjalistów z branży foto. Warto zauważyć, że Dx0Mark docenił też mocno nowe iPhone’y – Xs i Xs Max dostały równo po 104 punkty (z naszym testem iPhone’a Xs zapoznacie się w tym miejscu).

Reklama

Warto zwrócić też uwagę na smartfony, o których mniej się słyszy, a które wyraźnie przebiły takich gigantów jak Galaxy S9+ czy iPhone X – Meizu 16th Plus oraz Honor V20 zdobyły odpowiednio 104 i 103 punkty. Zawieść może natomiast nowy OnePlus 6T, który od swojego poprzednika poprawił się zaledwie o 3 punkty.

Oczywiście przypominamy, że nie są to oficjalne wyniki. Równie dobrze, może być to tylko viral, który ma nakręcić hype na przedpremierowe smartfony. Na szczęście do premier w/w urządzeń już całkiem blisko i wkrótce będziemy mogli osobiście przekonać się, czy modele z czołówki rankingu rzeczywiście odznaczają się wyjątkowymi możliwościami fotograficznymi. | CHIP