Škoda Superb Laurin & Klement

TEST: Škoda Superb Laurin & Klement – słowiańska dusza, niemiecka technologia

Škoda to jedno z najchętniej wybieranych przez Polaków aut. Model Superb, zwłaszcza w testowanej wersji Laurin & Klement to produkt aspirujący do grona aut klasy średniej-wyższej. Komfort, wygoda, ale też i odpowiednia porcja techniki.

Škoda Superb Laurin & Klement – kamery, radary, sensory i cyfrowa asysta kierowcy

Skoda Superb w wersji Laurin & Klement jest dość bogato wyposażona w rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo już w standardzie. Przykładem mogą być reflektory LED + Biksenonowe z automatycznymi światłami drogowymi i doświetlaniem zakrętów. Działanie świateł jest automatycznie dostosowywane nie tylko do tego, czy mamy dzień, czy noc, ale także do tego w jakich warunkach auto się porusza, z jaką prędkością, jaki manewr jest wykonywany, czy pada deszcze lub śnieg itp. Na przykład na autostradzie wiązka będzie świecić dalej, ale w taki sposób by nie oślepiać innych uczestników ruchu, z kolei w ruchu miejskim znacznie szerzej będą oświetlone pobocza, co w połączeniu z doświetlaniem zakrętów ułatwia manewrowanie i zwiększa poczucie bezpieczeństwa, bo widzimy co jest za zakrętem jeszcze zanim skręcimy. Warto zaznaczyć, że system ten – o nazwie Smart Light Assist stanowi standardowe wyposażenie.

Naturalnie „inteligentne” oświetlenie to nie jedyna elektroniczna pomoc dla kierowcy modelu Superb w wersji Laurin & Klement. Oto w jakie systemy wyposażono testowany przez nas egzemplarz:

  • Lane Assist z Blind Spot Detect i Rear Traffic Alert – czyli asystent kierowcy utrzymujący auto na zadanym pasie ruchu w połączeniu z monitoringiem martwego pola i czujnikami radarowymi z tyłu pojazdu. Jest to składnik standardowego wyposażenia w wersji Laurin & Klement
  • Manoeuvre Assist + Kamera cofania – czujniki parkowania z przodu i z tyłu (wyposażenie standardowe) oraz kamera cofania (opcja za 1600 zł)
  • Front Assist – monitorowanie odległości przed samochodem z funkcją awaryjnego hamowania (standard w wersji Laurin & Klement)
  • System kontroli ciśnienia w oponach (standard w wersji Laurin & Klement)
  • Wybór profilu jazdy dla napędu 4×4 (standardowe wyposażenie)
  • Zawieszenie adaptacyjne DCC (standardowe wyposażenie)
  • ACC (Adaptive Cruise Control) – aktywny tempomat adaptacyjny do 210 km/h (opcja za 3000 zł)
  • Smart Light Assist – maskowane stałe światło drogowe (automatyczne przysłanianie strumienia świateł drogowych w zależności od sytuacji).

Czego zabrakło? W testowanym pojeździe nie znaleźliśmy takich rozwiązań jak np. asystent Travel Assist (rozpoznawanie znaków drogowych), z którym mieliśmy styczność w teście modelu Kodiaq (można to zamówić za 300 zł) oraz asystenta parkowania Park Assist (jest dostępny jako opcja za 1300 zł). Nie jest to jednak szczególna ujma dla sumarycznego zestawu asystującego w testowanym pojeździe. Kierowca i tak powinien uważać na znaki drogowe czy umieć samodzielnie zaparkować. Znacznie ważniejsza jest obecność systemu Front Assist, czujników martwego pola, asystenta pasa ruchu czy aktywnego tempomatu adaptacyjnego, gdyż to są systemy, które wspierają percepcję kierowcy. Na przykład choćbyśmy nie wiadomo jak się wysilali, nie zobaczymy pojazdów ulokowanych w martwym polu widzenia, czujniki, radary i elektronika pozwalają nam niwelować tę niedogodność. Monitorowanie martwego pola skutecznie powiadamiało nas kiedy np. na dwujezdniowej drodze w jednym kierunku lub autostradzie, z boku zbliżał się do nas jakiś pojazd. Sygnalizacja wbudowana jest w lusterka boczne – to typowe rozwiązanie dla tego typu systemu.

Reklama

Aktywny tempomat adaptacyjny to kolejny system, który bardzo podnosi komfort podróżowania, szczególnie w dłuższych trasach. Po ustawieniu zadanej prędkości bez najmniejszych problemów ją utrzymywał, a przy większym ruchu, obecności samochodów przed nami (współpraca z systemem Front Assist), umiejętnie dostosowywał prędkość Superba do pozostałych aut. Kierowca może korzystać z tych systemów wybiórczo, ale warto pamiętać,  że one w znacznym stopniu ze sobą współpracują, zwiększając bezpieczeństwo podróży. Na przykład jeżeli kierowca wyłączy systemy asystujące i korzysta tylko z ACC, to tempomat dalej zadba o dostosowanie prędkości i będzie zwalniał gdy będziemy się zbliżać do poprzedzającego nas pojazdu. Jednak siła tego hamowania nie będzie większa niż 3,5 m/s2 (ok. 0,4 G). Gdy będzie wymagane silniejsze przyhamowanie auto wyświetli ostrzegawczy komunikat, któremu będzie towarzyszyć głośny dźwięk. Jeżeli natomiast wszystkie systemy asystujące są aktywne (głównie chodzi o Front Assist), Škoda potrafi hamować sama ze znacznie większą skutecznością: ok. 6 m/s2 (ok. 0,67 G) i do 8 m/s2 (0,9 G) w terenie zabudowanym.

Do działania systemu Lane Assist nie mamy żadnych zastrzeżeń. Jeżeli system był aktywny i auto poprawnie rozpoznawało otoczenie (co jest sygnalizowane zieloną ikonką Lane Assist na tablicy rozdzielczej), auto samodzielnie trzymało się pasa. Pojazd poprawnie rozpoznawał oznakowanie poziome dobrych dróg (autostrady itp.), ale radził sobie też z zółtymi znakami serwisowymi w obszarach intensywnie prowadzonych robót drogowych. Oczywiście podobnie jak w innych autach z tym systemem asystującym, działanie asystenta pasa ruchu w żadnym wypadku nie zwalnia kierowcy od trzymania rąk na kierownicy, a ewentualna próba skutkuje zaalarmowaniem kierowcy by się zachowywał jak należy.

Škoda Superb i zdalna kontrola za pomocą aplikacji Škoda Connect

Sprawdziliśmy w działaniu aplikację Škoda Connect, która w połączeniu z uaktywnionymi wcześniej usługami Škoda Connect w samym pojeździe pozwala właścicielowi modelu Superb – podobnie jak w przypadku wcześniej testowanego Kodiaqa – pozyskiwać dodatkowe informacje również zdalnie, choć nie zawsze działało to zgodnie z oczekiwaniami.

Powiązanie aplikacji z pojazdem odbywa się online, najpierw w aplikacji należy dodać pojazd wprowadzając numer VIN, a następnie w samym pojeździe trzeba podać specjalny kod jednorazowy, który powiąże aplikację z tym konkretnym autem. Nie ma więc możliwości, by ktoś, kto nie ma dostępu do auta mógł w jakikolwiek sposób zdobyć informacje o konkretnym egzemplarzu.

Reklama

Co właścicielowi Škody daje opisywana aplikacja? Na ekranie głównym mamy podstawowe informacje o pojeździe, ustawieniach nawigacji, powiadomieniach o przekroczeniu prędkości czy wyjeździe lub wjeździe do ustawionego wcześniej obszaru. Ponadto za pomocą aplikacji możemy wygenerować raport o stanie pojazdu, a także sprawdzić statystyki jazdy, przebiegu, zużycia paliwa czy średniej prędkości. No dobrze, to ile pali 190-konny model Superb Laurin & Klement? Wyniki naszych testów możecie sprawdzić na jednej z powyższych ilustracji z aplikacji Škoda Connect. Przejechaliśmy tym autem ponad 1000 km, najmniejsze średnie zużycie odnotowaliśmy w trasie mieszanej, przy czym głównie była to podróż pozamiejska. Dieslowski silnik Superb Laurin & Klement zadowolił się wówczas zaskakująco niewielką ilością paliwa: zaledwie 5,4 litra na 100 km (przy czym nie uprawialiśmy ekstremalnej eko jazdy, normalnie korzystaliśmy z klimatyzacji itp.). Próbowaliśmy też sprawdzić, ile auto jest w stanie zużyć podczas antyekologicznej jazdy (nie polecamy). Na zimnym silniku w krótkiej trasie, w korkach i szarpanym stylu jazdy Superb zużył aż 14,8 l/100 km, ale to sytuacja ekstremalna. Podczas normalnej eksploatacji pojazdu spokojnie możecie oczekiwać po tym pojeździe zużycia na poziomie ok. 6-7 litrów / 100 km. Spójrzcie zresztą na ostatni z trzech wykresów na jednej z powyższych ilustracji. Cała nasza blisko 1100 km podróż, a jeździliśmy praktycznie w każdych warunkach (miasto, wieś, korki, drogi gruntowe, autostrady itp.), charakteryzowała się średnim zużyciem paliwa na poziomie 6,2 l/100 km. To bardzo dobry wynik. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.