Zawodowi gracze Fortnite oszukiwali w turnieju z pulą 37 milionów złotych

Dwuosobowe drużyny rywalizują o duże nagrody w "Fortnite" za pośrednictwem sieci. W puli jesiennych rozgrywek Fall Skirmish do zdobycia jest równowartość aż 37 milionów złotych (10 milionów dolarów). W rozegranym w piątek pierwszym turnieju z cyklu Fall Skirmish za pierwsze miejsce w grupach dwuosobowe zespoły otrzymały po 250 tysięcy złotych (67,5 tysiąca dolarów). Wysokie nagrody pieniężne - także za niższe miejsca - przyciągają także oszustów.

Zawodowi gracze Nate Hill i Trevor „FunkBomb” Siegler podczas swojego meczu w piątkowych rozgrywkach Fall Skirmish wykorzystali oficjalną transmisję z rozgrywek, aby uzyskać w nieuczciwy sposób przewagę. Oczywiście od razu po zdarzeniu gracze usunęli film ze swojego kanału na Twitchu. Jednak kluczowy moment został uchwycony przez widzów śledzących zmagania duetu i upubliczniony na YouTube. Wszystkie drużyny uczestniczące w rozgrywkach „Fortnite” muszą pokazywać obraz z dźwiękiem podczas swoich meczów. Dzięki temu jest możliwe wykrycie oszukiwania. Na poniższym nagraniu widać, jak jeden z zawodników, po tym jak został wyeliminowany, uruchamia przeglądarkę. Oglądając oficjalną transmisję rozgrywek FunkBomb podpowiada swojemu partnerowi, gdzie znajdują się jego przeciwnicy.

W wypadku duetu Hill-Siegler sprawa nie pozostawia wątpliwości. Obaj gracze po zdarzeniu przeprosili swoich fanów i organizatorów. Deklarują też, że nie wiedzieli o braku opóźnienia na głównym streamie rozgrywek. Jak widać, podpowiadanie, jak w tym przypadku, jest stosunkowo łatwe do wykrycia. Dużo trudniej jest zweryfikować, czy zawodnik nie używał niedozwolonych wspomagaczy takich jak programy pozwalające łatwiej celować (aimboty) i patrzeć przez ściany (wallhacki). Czasami w internetowych rozgrywkach nie jest możliwe ocenienie, czy wygrana wynika z umiejętności i szczęścia, czy z korzystania z nielegalnych wspomagaczy. Zwłaszcza, jeśli oszuści wykorzystują te nielegalne narzędzia dyskretnie.

Epic Games w tym roku przeznaczy 100 milionów dolarów na rozwój zawodów e-sportowych w „Fortnite”. Jednak battle royale jest dość specyficznym rodzajem rozgrywek. W większości innych gier turnieje o dużą stawkę organizowane są na żywo, przed publicznością, na przykład podczas rozgrywek Intel Extreme Masters. Na miejscu, pod czujnym okiem widzów i arbitrów bardzo trudno jest oszukiwać. Organizacja turnieju w „Fortnite” wiąże się jednak z dużymi kosztami i problemami organizacyjnymi ponieważ w jednej chwili rywalizuje 100 graczy. Z tego powodu Epic Games na razie rozgrywki przeniosło do sieci, a to daje dodatkowe możliwości oszustom. | CHIP