TEST: Sound BlasterX G6 – zewnętrzna karta dźwiękowa dla graczy i koneserów audio

G6 to połączenie w jednym pudełku karty dźwiękowej 7.1, wydajnego wzmacniacza słuchawkowego i DAC-a. Niewielkie urządzenie ma właściwie tylko jeden cel: oddać lepszy dźwięk niż ten, oferowany przez nasz własny sprzęt.

Możliwości

Produkt Creative’a to tak naprawdę trzy urządzenia w jednym. O ile każdy interfejs audio składa się zarówno ze wzmacniacza słuchawkowego i DAC-a, to G6 może sprawdzić się dobrze w każdej z tych ról. Dlatego na wszystkie funkcje trzeba spojrzeć osobno.

Nagrywanie dźwięku ze streamów i podcastów

G6 może pełnić rolę zewnętrznego interfejsu, który powinien spodobać się graczom. Urządzenie może służyć do odtwarzania i rejestrowania dźwięku. Parametry, które oferuje są aż za dobre w porównaniu z arsenałem wejść w jakie go wyposażono. Mam jednak świadomość, że nie jest to rozwiązanie dla muzyków. Wejście mikrofonowe i liniowe wystarczą do nagrywania podcastów czy udźwiękowienia w domowych warunkach filmu z wakacji. BlasterX widziany jako interfejs audio dla gracza to już nieco inna historia. Mocny procesor DSP SB-Axx1 poprawia jakość dźwięku, usuwa zniekształcenia głosu, czyści szumy zbierane przez mikrofon. Obsługuje również wirtualny dźwięk 5.1 i 7.1 w słuchawkach, co daje lepsze wyczucie otoczenia w wymagających tego grach. Sympatyczną funkcją jest tryb Scout Mode, uwypuklający najważniejsze w strzelankach dźwięki, takie jak kroki i odgłosy przeładowywania broni przeciwnika.

Osobiście nie lubię sztucznego „upiększania” muzyki, ale wiem, że wielu osobom – szczególnie graczom – profile ukryte pod włącznikiem SBX przypadną do gustu. Tak jak w przypadku poprzednika, tak i tutaj można ustawić własne profile dla różnych gier w aplikacji Sound Blaster Connect. Warto dodać, że interfejs jest zgodny ze standardem USB Audio, więc działa również bez wgrywania sterowników. Można go teoretycznie nawet podłączyć do smartfona. W praktyce było różnie. G6 nie działał z Samsungiem S6, Nexusem 7. Za to udało się go sparować z LG Q6. Przez USB można go również połączyć z PlayStation 4 czy stacją dokującą Switcha. Obydwa urządzenia rozpoznają interfejs audio i skorzystają z jego pełnych możliwości. W przypadku Xboxa to już nie jest możliwe i musimy połączyć konsolę poprzez kabel optyczny. Po TOSLINIK-a będziemy też musieli sięgać, jeśli zechcemy wykorzystać G6 do dekodowania sygnału Dolby Digital.

Sound BlasterX G6 to również zaawansowany przetwornik DAC

Digital Audio Converter to coś więcej niż karta dźwiękowa, bo potrafi przetwarzać sygnał audio z bardzo wysokimi parametrami. Mój zewnętrzny interfejs MOTU nie może się nawet takimi pochwalić. 32 bity rozdzielczości i próbkowanie 384 kHz robią niezłe wrażenie. Oznacza to, że G6 poradzi sobie z cyfrowo zapisaną muzyką w najlepszej jakości z użyciem różnych formatów. Może być zapisana w formacie FLAC, może być plikiem DSD 64 @ 2,8 MHz/128 @ 5.6 MHz (24 bity / 176,4; 352,4 kHz). Obsłuży również streaming MQA (Master Quality Authenticated), z którego korzysta np. usługa Tidal HiFi. To wszystko jest dodatkowo wsparte dynamiką na poziomie 130 dB.

Reklama

Wzmacniacz do słuchawek

Osobiście nigdy nie narzekałem na zły dźwięk z komputera. Być może dlatego, że od lat używam MacBooka. Ale muszę przyznać, że na moje ucho ten sam dźwięk odtwarzany przez G6 brzmi lepiej. To z pewnością zasługa zdecydowanie lepszego wzmacniacza słuchawkowego, w którym każdy kanał wzmacniany jest osobnym układem Xamp. Wyjście słuchawkowe o bardzo niskiej impedancji 1 Ω, pozwala na bezproblemową obsługę dowolnych słuchawek. Wzmacniacz dostarczy dobry dźwięk zarówno 16 Ω, jak i 600 Ω słuchawkom.

Na następnej stronie przeczytacie o oprogramowaniu do G6.


Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.