Hakerzy skasowali 6,5 tysiąca stron z dark webu

Administrator serwera nie robił kopii zapasowych.

Daniel Winzen prowadził serwis hostingowy w sieci Tor, czyli w tzw. dark webie. Do takich stron można dostać się jedynie za pomocą przeglądarek takich jak Tor Browser albo wtyczek do tradycyjnych przeglądarek internetowych. Na serwerze Winzena 6,5 tysiąca serwisów działało w domenie .onion. Ich tematyka była bardzo różnorodna. Od literatury, przez kryptowaluty, aż po pornografię i zhakowane pliki. Te wszystkie strony zniknęły bezpowrotnie 15 listopada po tym, jak hakerzy włamali się na serwer prawdopodobnie wykorzystując lukę w PHP. Administrator serwera nie robił kopii zapasowych. Sieć Tor zapewnia większą anonimowość, choć jak widać nic nie zastąpi zdrowego rozsądku.