WIDEO: Zegarek vs. dzicz

Prawie jak Bear Grylls…

Pomysł na przygodę wygląda tak: doba w terenie, nocleg, marsz do nieznanej wcześniej lokalizacji, minimum sprzętu, maksimum wykorzystania zegarka. Pogoda trafiła się nam piękna. Góry zasnuła mgła, temperatura nocą spadła do -5, w dzień oscylowała około 0, wieczorem i za dnia mżył deszcz, nocą prószył śnieg. Idealne warunki do testów!

Reklama

Przeczytaj całą historię naszej akcji! Nie wszystko poszło gładko… >>

Przy okazji naszej przygody z Samsungiem Galaxy Watch przetestowałem też trochę sprzętu terenowego firmy Helikon-Tex – wspomniałem już o plecaku, ale na ciepłe (nomen omen) słowa zasługują też bardzo wygodne, softshellowe spodnie OTP z genialnie rozplanowanymi kieszeniami oraz ultralekka, chroniąca przed wiatrem kurtka Windrunner.