Hammer Patriot vs. Nokia 3310 [WIDEO]

Zapraszamy do najbrutalniejszego testu CHIP Winter Challenge 2019, w którym bezlitośnie sprawdziliśmy rzeczywistą wytrzymałość Hammera Patriot i Nokii 3310!

W prawym narożniku, Nokia 3310. Telefon – legenda. Jedyny sprzęt, który razem z karaluchami przetrwa wojnę atomową. Jest już stary, sterany życiem i niewiele może, ale czy zachował swoją magiczną odporność? W lewym narożniku, młody i pełny sił Hammer Patriot – pancerny telefon z dużym, kolorowym ekranem, aparatem fotograficznym i mnóstwem współczesnych udogodnień. Jak twardy się okaże?

Każdy telefon ma trzy życia – jeżeli po danej próbie nie nadaje się już do użytku, wyciągamy następny i działamy dalej. Nie ma litości!

W górach trzeba mieć sprawny telefon, bo to może uratować ci życie na więcej, niż jeden sposób. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, który z telefonów zdoła przetrwać więcej tortur naśladujących wypadki, które mogą się tym urządzeniom przytrafić podczas używania w terenie.

Zaczynamy łagodnie, od polania gorącą herbatą z termosu (wiadomo, to może zdarzyć się zawsze), a potem przechodzimy do sprawdzenia, co się stanie z telefonem umieszczonym w tylej kieszeni spodni, kiedy z rozmachem upadnie się na tyłek, jak po poślizgnięciu się na oblodzonej ścieżce. Upadaliśmy na deski – lądowanie na ziemi byłoby zbyt miękkie.

Kolejną próba był skok z lądowaniem obiema nogami na telefonie, leżącym na grubej, ceramicznej dachówce. Dachówka pękła, a telefony… No, zobaczcie. Jak widać na zwolnionych zdjęciach, Hammer miał trudniej – wylądowałem na nim piętami, kumulując całą energię kinetyczną na małej powierzchni. Nokia trafiła pod śródstopie, przez co działająca na nią siła była odrobinkę mniejsza.

Nie wystarczyło nam wrzucenie telefonów do wody – uznaliśmy, że to za mało. Dlatego obydwa spędziły w strumieniu po kilkanaście sekund. Hammer znów został potraktowany specjalnie: wrzucony jeszcze raz, spławiony i wdeptany w dno… Pewnie zastanawiał się, czemu go nie lubimy…

Po nurkowaniu w strumieniu: zrelaksowany Hammer i utopiona Nokia.

Po wodzie – ogień. Telefony przywiązane do palików ustawionych około 20 cm od płomieni były wystawione na ekstremalne temperatury. Obserwowaliśmy przez kamerę termowizyjną FLIR w smartfonie CAT S61 jak ich powierzchnia szybko się nagrzewa, w ciągu minuty osiągając 150 stopni, a potem przekraczając skalę odczytu kamery.

Przygotowania do pieczenia telefonów. Ognisko już płonie, ale Nokia i Hammer jeszcze w bezpiecznej odległości od płomieni. Zaraz to zmienimy!

Z nieznanych nam przyczyn oprogramowanie kamery na zapisanym materiale pokazuje temperaturę tylko do 120, a nie 150 stopni, jak miało to miejsce na ekranie – niestety, tu musicie uwierzyć nam na słowo.
Dwie ciekawostki:  po pierwsze, przegrzany ekran LCD Hammera wyłączył się częściowo, wracając do sprawności w miarę stygnięcia, a po drugie – mechanizm przycisków Nokii 3310 stopił się, uniemożliwiając ich wciskanie.

No i ostateczna próba: asfalt, 2 tony BMW, dwa koła jedno po drugim… Tu przekleństwem Hammera okazała się jego większa powierzchnia.

 

 

Marka Honor, producent smartfonów, wearables i akcesoriów.
Helikon-Tex, polska firma produkująca wysokiej jakości sprzęt outdoorowy, survivalowy, EDC i militarny.
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.