Producent Pokemon Go będzie szybciej usuwał PokeStopy i PokeGymy

Fot. Niantic

Mieszkający w New Jersey Jeffery Marder wytoczył proces zbiorowy producentowi „Pokemon Go”, firmie Niantic. W ciągu kilku tygodni po premierze gry w 2016 roku do jego drzwi zaczęli pukać gracze prosząc o dostęp do podwórza, gdzie chcieli łapać wirtualne postacie. Do pozwu zaczęli dołączać także inni Amerykanie, u których pojawiły się tzw. PokeStopy i PokeGymy, czyli miejsca, w których organizowane są wydarzenia w grze. Według porozumienia, Niantic zobowiązuje się do odpowiedzi w ciągu 15 dni na 95 procent zgłoszeń o usunięcie takich miejsc z gry. Jeśli znajdują się one w odległości 40 metrów od posiadłości, firma musi usunąć je w ciągu 5 dni roboczych od otrzymania zgłoszenia. Ponadto w grze pojawi się też informacja z prośbą do użytkowników, aby zachowywali się uprzejmie i szanowali spokój lokalnych społeczności.

PokeStopy i PokeGymy podczas wydarzeń w grze potrafią przyciągać tłumy (fot. Pixabay)
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.