Sonda NASA zrobiła zdjęcie chińskiemu lądownikowi

Fot. NASA

To całkiem wdzięczna sytuacja, kiedy kosmiczne obiekty, należące do niecałkiem przyjaznych sobie mocarstw, obserwują się nawzajem. Od 3 stycznia po ciemnej stronie Księżyca jest lądownik chińskiej misji Chang’e 4, który, według deklaracji Państwa Środka, osiadł w rejonie krateru Von Karmana. Amerykanie dostarczyli dowód, że tam jest. A może chcieli sprawdzić, czy na pewno? Sonda Lunar Reconnaissance Orbiter krążąca nad Księżycem sfotografowała lądownik. „Wysłannik” chińskiej misji jest na zdjęciu małą białą kropką, łazika Yutu-2 nie widać w ogóle, bo jest zbyt mały. LRO wykonała fotografię kilkumetrowego lądownika z odległości 330 kilometrów. Krater Von Karmana powstał 4 miliardy lat temu. Góry widoczne za nim mają do 3000 metrów wysokości. Nazwa misji kosmicznej – Chang’e – pochodzi od chińskiej bogini Księżyca.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.