lg g7 fit

TEST: LG G7 Fit – poręczny średniak z notchem

Fot. sylwia-zimowska
Smartfon wygląda genialnie i świetnie trzyma się w dłoniach. Ma także bardzo dobry skaner linii papilarnych i funkcję rozpoznawania twarzy. Cała reszta jest bardzo przeciętna lub zauważalnie słabsza od innych modeli z tej samej półki. To smartfon dla osób, które sporadycznie robią zdjęcia za dnia, nie grają w najnowsze gry i korzystają z podstawowych aplikacji.

Aparaty

Jeżeli zależy Wam na dobrej jakości zdjęciach to nie mam dobrych wiadomości. G7 Fit posiada zauważalnie gorszej jakości układ optyczny niż G7 ThinkQ. Przede wszystkim jest uboższy o jeden aparat główny. To dość zaskakujące, bo podwójne aparaty są obecnie standardem nawet w półce średniobudżetowej. Z tyłu znajdziemy 16-megapikselowy aparat o dość ciemnej przesłonie (f/2.2) i autofokusem z detekcją fazy. Przy takich parametrach spodziewałam się, że smartfon nie poradzi sobie ze zdjęciami nocnymi i może mieć też problem z nieporuszonymi fotografiami w gorszych warunkach oświetleniowych. Moje obawy się potwierdziły.

Zdjęcia nocne i w ciemniejszych wnętrzach

Przyzwyczaiłam się już do tego, że mój S9+ robi naprawdę niezłe zdjęcia nocne. Przerzucenie się na G7 Fit uświadomiło mi, jak duża przepaść znajduje się między tymi smartfonami pod kątem samej optyki. Fotografie z G7 Fit są zaszumione, a obiekty pozbawione ostrości. Jedynym ratunkiem może być zapisywanie zdjęć w formacie RAW i późniejsze „wywoływanie” w cyfrowej ciemni np. Photoshopie czy Lightroomie. Gorzej, że tak jak wspominałam, w przypadku wykonywania zdjęć w trybie manualnym smartfon się często zawiesza przy zapisywaniu pliku RAW powodując zamknięcie aplikacji Aparatu. Trzeba mieć dużo cierpliwości, by ta operacja doszła do skutku.

Tryb manualny
Tryb automatyczny + HDR
Tryb manualny + HDR
Tryb manualny, RAW po obróbce
Po lewej LG G7 Fit, po prawej Samsung Galaxy S9+.
Po lewej LG G7 Fit, po prawej Samsung Galaxy S9+.
Tryb automatyczny.
Tryb automatyczny.
Tryb automatyczny + kolorowy filtr.
Tryb automatyczny.

Zdjęcia za dnia

Jeżeli chodzi o fotografie w dobrych warunkach oświetleniowych tutaj LG G7 Fit radzi sobie bardzo dobrze. Zdjęcia są czyste, mają dobrą rozpiętość tonalną, fenomenalne kolory i odpowiednią ostrość – naprawdę nie odbiegają mocno od flagowca. Przepalenia zdarzają się sporadycznie, raczej tylko w momentach gdy fotografujemy pod słońce, lub kiedy jest ono bardzo nisko na niebie i dodatkowo odbija się np. od śniegu. HDR jest delikatny i nie wywołuje wrażenia sztuczności.

Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny + HDR.
Tryb automatyczny.
Tryb automatyczny, maksymalny zoom.
Tryb automatyczny.

Oprogramowanie bardzo ładnie zlepia panoramy – nie widać w nich łączeń, nawet przy bardzo kontrastujących sceneriach. Szkoda jedynie, że w tym trybie nie da się zrobić panoramy trzymając smartfon poziomo.

Tryb panoramiczny.
Tryb panoramiczny.

Oprogramowanie aparatu wspiera sztuczna inteligencja. Po włączeniu AI aparat automatycznie wykryje obiekty znajdujące się w kadrze i dobierze do nich optymalne ustawienia. W praktyce jednak nie zaobserwowałam, by efekt końcowy był lepszy niż tradycyjny tryb automatyczny. Miałam wręcz wrażenie, że SI podkręca głównie kolorystykę, psując nieco balans bieli.

Po lewej zdjęcie z SI, po prawej czysta automatyka.
Po lewej zdjęcie z SI, po prawej czysta automatyka.

Aparat przedni

Przedni aparat to dokładnie ten sam układ co w LG G7 ThinkQ, czyli 8-megapikselowa kamera ze światłem f/1.9. Do selfie na portale społecznościowe w zupełności wystarczy. Poza zwyczajnym trybem możemy użyć tzw. portretowego, które sztucznie rozmywa tło. Działa to raz lepiej, raz gorzej, ale z przewagą tego pierwszego. Oczywiście nie mogło zabraknąć wbudowanej opcji retuszu twarzy, która na maksymalnym ustawieniu robi z buzi gładką maskę – panie z pewnością będą zadowolone, bo efekt nie jest przesadnie sztuczny (chyba, że zestawimy go ze zdjęciem bez retuszu ;-)). W dobie Snapchata producenci smartfonów upychają też do aplikacji Aparatu filtry AR – serduszka, maski zwierząt, zabawne animacje itp. Warto odnotować, że takie fotki są jednak gorszej rozdzielczości (720 x 960 pikseli).

Filtry AR.
Tryb automatyczny.
Tryb automatyczny.
Tryb portretowy.
Po lewej, bez retuszu, po prawej z włączonym retuszem maksymalnym.

Filmy

Kamera nie została wyposażona w optyczną stabilizację, dlatego kręcąc ujęcia w ruchu bez gimbala trzeba się liczyć z drganiami. Nie to jest jednak najgorsze. Przy rozdzielczości Full HD jakość pozostawia dużo do życzenia – kolory co chwila się zmieniają (popatrzcie na krzaki na nagraniu poniżej), a autofokus nie ostrzy dobrze przy bliskiej odległości.

Możemy także wybrać opcję nagrywania w wyższej rozdzielczości i wtedy nie widać takiego zaburzenia kolorystycznego ani pikselozy. Takie pliki ważą jednak więcej i są bardziej pamięciożerne w obróbce. Z dwojga złego jednak warto wybrać ten właśnie format. W ustawieniach znajdziemy jeszcze tryb do nagrywania ujęć w zwolnionym tempie (120 kl./s.) ale jest on dostępny jedynie przy rozdzielczości 720 p.

Podsumowanie

Najmocniejszą stroną LG G7 Fit jest jakość jego wyświetlacza oraz wzornictwo i konstrukcja zapewniająca ergonomiczny chwyt. To produkt kierowany w stronę mało wymagającego konsumenta, który ani nie gra w najnowsze gry, ani któremu nie zależy na jak najlepszej jakości zdjęć. To smartfon, który imituje flagowe modele głównie pod kątem wizualnym, chociaż warto podkreślić, że jest także w pełni wodoodporny. W tańszej cenie da się znaleźć np. Xiaomi Pocophone 1 z większą ilością RAM-u, pamięcią i dwoma obiektywami głównymi.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.