Start przebiegł bez żadnych zakłóceń. Pierwszy, dziewięciosilnikowy stopień rakiety oddzielił się po kilku minutach. Drugi stopień rakiety wyniósł Dragona na niską orbitę okołoziemską i również się oddzielił. Jutro ok. południa naszego czasu Dragon powinien automatycznie zacumować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wcześniej statki SpaceX, które zawoziły do stacji zapasy, były łapane przez jej mieszkańców stacyjnym dźwigiem i dokowane „ręcznie”.