Honor View 20

TEST: Honor View 20. Honor i moc

Marka Honor nie przestaje "rozrabiać". Jej ostatni smartfon to urządzenie o niepowtarzalnym wyglądzie, świetnych parametrach i przede wszystkim z bardzo dobrym ekranem, aparatem i baterią. W zaskakująco atrakcyjnej cenie.

Mapowanie 3D i gry sterowane ruchem

Prawdziwą ciekawostką jest urządzenie kryjące się za drugim obiektywem, tuż obok oka głównego aparatu. Podobnie jak w wielu konkurencyjnych konstrukcjach służy ono do zbierania informacji o głębi fotografowanej sceny, jednak inaczej niż w przypadku większości urządzeń, nie jest to po prostu matryca niskiej rozdzielczości schowana za prostym szkłem. To podczerwony dalmierz mapujący otoczenie.

Wyposażony we własny emiter podczerwieni czujnik ToF (Time of Flight, czyli dalmierz działający na zasadzie pomiaru czasu lotu światła odbitego od przeszkody) pozwala nie tylko uzyskiwać ciekawe efekty rozmycia tła obrazu (bokeh), ale też umożliwia na przykład wykonywanie skanów 3D przedmiotów. Niestety, na razie brak dobrej aplikacji wykorzystującej tę funkcję.

Reklama

Rozpoznawanie ludzkiej sylwetki podczas robienia zdjęć czy filmowania pozwala na wykorzystujące AI „poprawianie” wyglądu osoby będącej w kadrze, na przykład przez wyszczuplenie jej czy przedłużenie nóg.
Najciekawszych chyba zastosowaniem ToF w Honorze View 20 są… gry. Wstawiony w specjalną stację dokującą (albo, jak sprawdziliśmy w naszych testach, umocowany na statywie) View 20 umożliwia granie w gry wykorzystujące kontroler ruchowy. Podczerwony dalmierz mapuje sylwetkę użytkownika, rozpoznając jego ruchy, tak jak miało to miejsce w przypadku pionierskiego czujnika Kinect. Gry ruchowe to doskonała zabawa na imprezach, a dzięki Honorowi można w nie grać praktycznie wszędzie.

Złącze audio jest, ale wodoodporności brak

Jest gniazdo mini jack! Nie sądziłem, że przyjdzie chwila, kiedy obecność tej niepozornej dziurki w smartfonie będzie powodem do radości, ale cóż – czasy są, jakie są. Honor View 20 to jeden z nielicznych telefonów o topowych parametrach, który wciąż pozwala na wygodne podpięcie tradycyjnych, kablowych słuchawek, albo na przykład zewnętrznego mikrofonu umożliwiającego nagrywanie wysokiej jakości dźwięku. Co ciekawe, udało się to osiągnąć bez żadnego kompromisu: flagowy Honor ma też emiter podczerwieni, chip NFC oraz bardzo pojemną baterię. To bardzo miła odmiana po flagowcach, które kosztując często ponad 4 tys. złoty cierpią na irytujący brak istotnych drobiazgów.

Wspaniały widok, czyż nie? Honor View 20 ma to, czego brak większości flagowców: złącze audio i emiter podczerwieni.

W porównaniu do wspomnianych smartfonów, Honorowi View 20 brak jednej ważnej rzeczy: wodoodporności. Ta kosztująca sporo wysiłku inżynierskiego w projektowaniu i pieniędzy w produkcji cecha pozostaje zarezerwowana dla nielicznych, wybranych modeli kilku marek. Co ciekawe, nasze testy pokazują, że większość konstrukcji Honora wykazuje podstawowy poziom odporności na wilgoć – być może to za mało, żeby certyfikować je zgodnie ze standardem IP, ale przynajmniej nie umierają od deszczu czy zachlapania, jak to bywa z innymi modelami.

Reklama

Czas pracy na baterii i biometria

Bateria to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które we View 20 spodobały mi się najbardziej. Połączenie bardzo pojemnego akumulatora 4000 mAh z bardzo energooszczędnym chipem w technologii 7 nm i skutecznym zarządzaniem energią zaimplementowanym w nakładce Magic OS daje zadziwiająco długi czas pracy.

W typowych warunkach (praca częściowo w sieci Wi-Fi i przy dobrym zasięgu sieci komórkowej) Honor View 20 pracował przez dwie doby, co jest rezultatem godnym uwagi. W trudnych warunkach CHIP Winter Challenge, działając często na skraju zasięgu sieci komórkowej, przy częstym poszukiwaniu sygnału i bez wsparcia Wi-Fi wciąż mogliśmy liczyć na cały dzień bez konieczności ładowania, podczas gdy inne smartfony późnym popołudniem trzeba było ratować za pomocą powerbanków.

Tradycyjny, pojemnościowy czytnik linii papilarnych na plecach Honora View 20 jest mniej spektakularny, za to dużo skuteczniejszy niż ukryte pod ekranem czytniki optyczne czy ultradźwiękowe.

Oszczędnością, która moim zdaniem wyszła tej konstrukcji na dobre jest zastosowanie „tradycyjnego” czytnika linii papilarnych umieszczonego na plecach telefonu, a nie modnego ostatnio czujnika ukrytego pod wyświetlaczem. Chociaż te ostatnie pozwalając uzyskać niczym niezakłóconą linię obudowy, wciąż są jeszcze niedopracowane i oferują dużo niższy poziom skuteczności oraz mniejszą szybkość niż ich poprzednicy. Czytnik zastosowany w View 20 działa błyskawicznie i praktycznie nie zdarzyło się, żeby trzeba było powtórzyć odczyt.

Honor View 20

Podsumowanie

Wydaje się, że przygotowując model View 20 Honor sprawdził, jakie cechy są ważne dla użytkowników, a potem zadbał, żeby „odhaczyć wszystkie punkty”, nie przekraczając przy tym budżetu. Najnowszy flagowiec to bardzo zrównoważona konstrukcja – jej wygląd zwraca uwagę i nie pozostawia nikogo obojętnym, parametry zapewniają dość mocy do pracy i zabawy, a bateria pozwala nie martwić się o to, gdzie zostawiliśmy ładowarkę. Jednak najciekawsze jest to, co View 20 oferuje jeśli chodzi o fotografię: zaawansowane rozwiązania technologiczne pozwoliły uzyskać przede wszystkim wysoką uniwersalność aparatu, czyli możliwość wykonywania wysokiej jakości zdjęcia w szerokim zakresie warunków. To wymarzony sprzęt dla kogoś, kto chce chwytać życie na gorąco. | CHIP

znak Chip poleca

 

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.