Kia Stinger GT Line

TEST: Kia Stinger 2.0 GT-Line – wygląda jak milion dolarów, kosztuje ułamek tej kwoty

Elektronika i komfort godne znacznie wyższej klasy.

KIA Stinger GT Line 2.0 T-GDI – komfortowe i przestronne wnętrze

Otwarcie drzwi do wnętrza kabiny nowego Stingera potęguje wrażenie, jakie wywołuje zewnętrzny wygląd samochodu. Uśmiech zadowolenia nie znika z twarzy, a pokryte miękką skórą typu nappa, ogrzewane i wentylowane fotele ze świetnym trzymaniem bocznym, wygodnym podparciem odcinka lędźwiowego i wysuwanym siedziskiem dla lepszego podparcia ud wręcz zapraszają do zajęcia w nich miejsca. Przy czym automatycznie się odsuwają, by wsiadanie było wygodniejsze. Również wewnętrzna strona drzwi obszyta jest miękką skórą, a sznytu dodają aluminiowe dodatki. Fotele są oczywiście elektrycznie regulowane w aż 8 kierunkach, elektrycznie regulowana jest też kierownica (góra-dół, przód-tył), dzięki czemu znalezienie optymalnej pozycji za kierownicą nie stanowi problemu. W drzwiach nietrudno zauważyć przykryte aluminiowymi osłonkami głośniki systemu nagłośnieniowego Harman Kardon Premium. Ten aż 15-głośnikowy system audio o mocy 720 W zapewnia odpowiednie nagłośnienie dla dowolnego źródła dźwięku połączonego z pokładowym systemem inforozrywki.

Również pasażerowie tylnej kanapy nie mogą narzekać na wygodę. Mimo opadającej linii dachu osoby normalnego wzrostu (sam mam około 180 cm), nie mogą narzekać na brak miejsca nad głową, w zupełności wystarcza również miejsca na nogi. Dwa skrajne fotele tylnej kanapy są, podobnie jak fotele przednie, również podgrzewane. Nie zabrakło mocowania isofix na ew. fotelik dla dziecka, a także wysuwanego z tylnego oparcia podłokietnika z miejscami na napoje. Do dyspozycji pasażerów z tyłu jest również regulacja nawiewu (ale już bez regulacji temperatury) oraz dwa gniazdka: klasyczne 12-woltowe gniazdko elektryczne (maksymalna moc czerpana z tego gniazda nie może przekroczyć 180 W) oraz złącze USB do ładowania sprzętu mobilnego. Nie zabrakło użytecznych siateczek w oparciach przednich foteli pozwalających na przechowywanie drobiazgów. Pod względem komfortu trudno coś Kii Stinger zarzucić. Najlepsze jest jednak to, że wszystko, co do tej pory wymieniłem stanowi standardowe wyposażenie wersji GT Line.

Stosunkowo najsłabszym punktem Stingera jest bagażnik. Jego pojemność wynosi 406 litrów, co samo w sobie nie jest wartością małą, ale na tle innych testowanych przez nas aut Gran Turismo czy z nadwoziem typu liftback wypada słabo (BMW 630d xDrive Gran Turismo – bagażnik 610 litrów; Volkswagen Arteon R-Line – bagażnik 563 litry, Audi A7 Sportback – bagażnik 535 litrów, Škoda Superb Laurin & Klement – bagażnik 625 litrów). Inna sprawa, że dla osób decydujących się na Stingera, to nie pojemność bagażnika będzie najwyższym priorytetem. Przejdźmy do kokpitu, ekranów i pokładowej inforozrywki.

KIA Stinger GT Line 2.0 T-GDI – kokpit, ekrany i inforozrywka pokładowa

O ile do nadwozia, czy jakości materiałów użytych we wnętrzu nowego Stingera nie mamy żadnych zastrzeżeń, to na pierwszy rzut oka KIA Stinger GT Line wydaje się niezbyt „technologicznym” autem. Po zajęciu miejsca w fotelu kierowcy przed oczami mamy analogowe zegary (co prawda z siedmiocalowym ekranem LCD umieszczonym pomiędzy nimi, które to rozwiązanie KIA nazywa wskaźnikami typu Supervision), a w konsoli środkowej widoczny jest 8-calowy, dotykowy ekran systemu nawigacyjnego Kia Navi System Plus (wyposażenie standardowe w GT Line) o stosunkowo niskiej rozdzielczości, ale czytelny, dzięki odpowiednio dobranym fontom w oprogramowaniu pokładowym. Jednak ten trącący nieco myszką interfejs komputerowy skrywa w istocie najnowsze rozwiązania technologiczne wbudowane w Stingera. Po uruchomieniu silnika daje się zauważyć jeszcze jeden ekran – umieszczony przed kierowcą projekcyjny (rzut obrazu na przednią szybę) ekran HUD (Head Up Display), dostarczający kierowcy informacji na temat ograniczeń prędkości, aktualnej prędkości, wskazówek nawigacyjnych czy wskazówek generowanych przez systemy asystujące.

Wielofunkcyjna kierownica Stingera pozwala wygodnie przełączać źródła multimediów, aktywować i rozłączać połączenia telefoniczne, uaktywniać interfejs głosowy, jak również ustawiać wbudowany tempomat adaptacyjny zintegrowany z systemem utrzymującym automatycznie odpowiednią odległość przed pojazdem poprzedzającym. Na desce rozdzielczej, pod tablicą po lewej stronie kierowcy znajduje się zestaw przycisków kontrolnych, które umożliwiają nie tylko automatyczne odblokowanie wlewu paliwa, czy otwarcie bagażnika z kabiny kierowcy, ale również aktywację asystenta pasa ruchu czy asystenta martwego pola. Więcej na temat asysty kierowcy napiszę na kolejnej stronie. Wróćmy do kokpitu.

Na przykład wspomniana nawigacja Kia Navi System Plus to nie tylko wspomniany ekran dotykowy w konsoli środkowej, ale również pokładowa inforozrywka. System nawigacyjny działa oczywiście w języku polskim, dane nawigacyjne są zintegrowane z usługami firmy TomTom, Stinger wyposażony jest również w interfejsy Android Auto (oficjalnie w Polsce nie działa) oraz Apple CarPlay (działa bardzo dobrze), co pozwala spiąć smartfon użytkownika z pokładowym systemem i wyświetlać na ekranie interfejs systemu mobilnego. Niezależnie od tego Stinger pozwala na parowanie z pokładową inforozrywką urządzeń mobilnych przez interfejs Bluetooth, dzięki czemu uzyskujemy zarówno system głośnomówiący jak i platformę do odtwarzania ulubionych utworów np. z usługi Spotify na smartfonie. Multimedialny system Stingera to również wbudowany radioodtwarzacz RDS z MP3, źródłem muzyki może być – oprócz urządzeń Bluetooth – również dowolny cyfrowy nośnik podłączony do gniazda USB, czy analogowe źródło podłączane pod gniazdo AUX również dostępne w konsoli środkowej. W tejże konsoli znaleźliśmy też indukcyjną ładowarkę do smartfonów. Wszystko co wymieniłem – poza tą indukcyjną ładowarką – to wyposażenie standardowe, ładowarka bezprzewodowa jest z kolei składnikiem wspomnianego wcześniej, opcjonalnego pakietu technologicznego TEC dla GT Line.

Auto standardowo jest zaadaptowane do obsługi bezkluczykowej, aby otworzyć Stingera, wystarczy mieć kluczyk w kieszeni – również uruchomienie silnika sprowadza się do wciśnięcia przycisku Start/Stop. Warto przy tym zauważyć, że producent nie silił się na usilne wprowadzenie interfejsu dotykowego. Owszem, wspomniany ekran w konsoli środkowej jest ekranem dotykowym i m.in. pozwala sterować pokładową klimatyzacją, ale oprócz tego do dyspozycji kierowcy czy pasażera jest również zestaw klasycznych przycisków kontrolnych sterujących poszczególnymi funkcjami pojazdu. Na przykład za pomocą przycisków umieszczonych w konsoli obok rączki automatycznej skrzyni biegów możemy uruchomić asystenta parkowania, monitorować otoczenie za pomocą systemu kamer 360­°, czy zmieniać tryb jazdy (Eco, Sport, Comfort).

O ile ekran w konsoli centralnej daje nam dostęp do funkcji nawigacji, telefonu, radia czy multimediów, to funkcjami samochodu pozwalającymi spersonalizować ustawienia auta zarządzamy już z poziomu ekranu LCD umieszczonego pomiędzy analogowymi zegarami prędkościomierza i obrotomierza Stingera. Na przykład za pomocą tego ekranu (i przycisków na kierownicy) możemy monitorować ciśnienie opon (a także w razie potrzeby zmieniać jednostki w jakich to ciśnienie jest podawane), uzyskiwać informacje diagnostyczne pojazdu (kiedy i za ile km potrzebny jest przegląd w serwisie), zmieniać ustawienia komfortowe (np. poziom automatycznego odsuwania foteli podczas wsiadania i wysiadania), czy konfigurować zakres pracy systemów asystujących kierowcy. Ciekawostką jest to, że wbudowane w Kia Stingera oprogramowanie nawigacyjne ma funkcję ostrzegania kierowce przed fotoradarami, czy strefami monitorowania prędkości. Gdy z niej skorzystamy na ekranie pojawi się ostrzeżenie, że w niektórych krajach ostrzeganie przed kontrolami radarowymi jest nielegalne (m.in. Turcja, Szwajcaria, czy Cypr).

Reklama

Inną ciekawostką, jaką zauważyłem było działanie klimatyzacji. Otóż nawet w sytuacji, gdy klimatyzacja jest teoretycznie wyłączona, domyślnie działa w tle funkcja Smart Vent, która w przypadku znacznego zwiększenia wilgotności we wnętrzu pojazdu automatycznie uruchomi funkcje wentylujące wnętrze.


Na kolejnej stronie – wrażenia z jazdy i cyfrowa asysta kierowcy.