Malezja: odeślemy właścicielom ponad 3 tysiące ton plastikowych śmieci

Fot. Ministerstwo Środowiska Malezji
Malezyjska minister środowiska, Yeo Bee Yin, zapowiedziała, że sprowadzone niezgodnie z prawem odpady wrócą do krajów ich pochodzenia. Chodzi przede wszystkim o Stany Zjednoczone, Kanadę, Arabię Saudyjską i Australię. Nielegalny wywóz śmieci za granicę to jedna z odsłon problemu, jaki mamy z nadprodukcją plastiku.

W zeszłym roku Chiny zabroniły importowania odpadów z Zachodu. Od tamtego czasu wiele krajów nielegalnie sprowadzało śmieci m.in. do Malezji, gdzie służby przechwyciły ponad 3 tysiące ton plastikowych opakowań i butelek. Teraz odpady trafią tam, skąd przyjechały.

Malezyjska minister środowiska poinformowała, że śmieci wrócą m.in. do USA, Australii i Kanady (fot. Ministerstwo Środowiska Malezji)

Według Fundacji WWF, rocznie na świecie powstaje 300 milionów ton plastikowych śmieci. Odpady zagrażają środowisku. Nielegalny import jest groźny dla ekosystemu także ze względu na sposób utylizacji. Plastik bywa nie tylko składowany w niewłaściwych warunkach, ale także często spalany. W efekcie toksyczne substancje dostają się do atmosfery. Plastikowe opakowania są dużym problemem. Przyzwyczailiśmy się do kupowania napojów w butelkach PET i robienia zakupów w plastikowych torebkach. Tymczasem ich ponowne przetworzenie kosztuje, a jak się okazuje, niektóre kraje pozbywają się problemu, wysyłając śmieci za granicę. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.