tesla
Kierowca poruszał się autostradą A27 (fot. Tesla)

Pijany kierowca zasnął w Tesli przy włączonym autopilocie

Policja zabrała mu prawo jazdy.

50-letni kierowca jadący autostradą A27 w Holandii zwrócił uwagę policji tym, że podążał za powolną ciężarówką, choć reszta pasów była wolna. Co więcej, gdy policjanci dali sygnał do zjechania na pobocze, Tesla zaczęła wyprzedzać radiowóz. Dopiero po użyciu syreny, kierowca obudził się i zatrzymał pojazd. Okazało się, że mężczyzna miał we krwi 0,78 promila alkoholu i zasnął za kółkiem, włączając uprzednio funkcję autopilota. Chociaż nikomu nic się nie stało i normalnie w takim przypadku, według holenderskiego prawa, kierowca powinien otrzymać jedynie grzywnę, policjanci zdecydowali o nałożeniu wyższej kary – odebrali mężczyźnie prawo jazdy. Być może nie bez znaczenia był fakt, że kilka dni temu 50-latek z Florydy zginął w wypadku, powierzając całkowicie kontrolę nad Teslą autopilotowi.