W maju na nocnym niebie można było dostrzec 60 satelitów Starlink wystrzelonych przez SpaceX (fot. michał m / youtube)

Satelity telekomunikacyjne Starlink mogą zakłócić pracę radioteleskopów

Według profesora Alana Duffy’ego z australijskiego Swinburne University, pełna konstelacja satelitów Starlink może przeszkodzić w obserwacjach kosmosu prowadzonych z Ziemi za pomocą radioteleskopów. Obecnie astronomowie radzą sobie z oznaczaniem obiektów krążących po orbicie okołoziemskiej, jednak jest ich „zaledwie” 5 tysięcy. Z kolei firma Elona Muska planuje wystrzelić łącznie 12 tysięcy satelitów telekomunikacyjnych takich jak te, których świecący sznur na niebie mogliśmy oglądać w nocy z 24 na 25 maja. Co prawda satelity tylko przez pierwsze godziny po umieszczeniu na orbicie są dostrzegalne na niebie gołym okiem, jednak mogą powodować zakłócenia, które uniemożliwią obserwację dalekich zakątków kosmosu za pomocą radioteleskopów. Jednocześnie profesor Duffy podkreśla, że korzyści jakie przynosi program Starlink (w szczególności zapewnienie dostępu do internetu w każdym zakątku kuli ziemskiej), przewyższają problemy, z którymi będą musieli zmierzyć się astronomowie. Jednym z pomysłów na rozwiązanie tego problemu może być budowa radioteleskopów na Księżycu, kiedy już powstanie stała baza na Srebrnym Globie.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News