TEST: Sennheiser Memory Mic – dla youtuberów, vlogerów i dziennikarzy

Mikroport, dzięki któremu w nagraniu wideo ze smartfonu dźwięk będzie wysokiej jakości.

Aplikacja Memory Mic i nagrania

Większość mikrofonów działa po prostu tak, że wpinamy i smartfon rozpoznaje urządzenie podobnie jak zwykłe słuchawki, czyli bez specjalnego sterującego oprogramowania. Memory Mic jest bardziej zaawansowanym i skomplikowanym sprzętem, dlatego tutaj potrzebujemy wspominanej już aplikacji nazywającej się tak samo jak mikroport Sennheisera. Program zajmuje 30 MB. Po włączeniu mikrofonu aplikacja wymaga połączenia go z telefonem za pomocą Bluetootha i sieci WLAN. Za pierwszym razem urządzenie przeprowadza test dźwięku, przez całą tę krótką procedurę prowadzi samouczek. Oprogramowanie daje wąski zakres ustawień, takich jak opisywana czułość nagrania audio i rozdzielczość wideo. Nie ma niestety wyboru jakości dźwięku. Jak sprawdziłem, analizując próbki nagrań, Memory Mic rejestruje głos w formacie .wav, w mono, z częstotliwością próbkowania 48 KHz i szerokością kanału około 120-140 kb/s.

Aplikacja Memory Mic pozwala zmiksować nagranie audio z mikroportu z tym ze smartfonu (graf. CHIP)

Nagrywać możemy wideo z dźwiękiem lub sam dźwięk (jeśli do rejestracji obrazu używamy innego urządzenia). Bardzo ciekawym pomysłem jest to, że aplikacja Memory Mic nagrywa sygnał nie tylko za pomocą mikroportu, ale też wbudowanego mikrofonu telefonu. Po co? Jeżeli robimy nagrania np. w lesie, urządzenie Sennheisera skupia się na rejestracji głosu, a mikrofon smartfonu służy jako tzw. efektowy, czyli nagrywa tło. W aplikacji możemy potem zmiksować dwie ścieżki, ustawiając balans – ile ma być podstawowego dźwięku, a ile efektu. To bardzo praktyczne w profesjonalnych zastosowaniach. Gotowe nagrania nie są trwale zapisywane w urządzeniu, Memory Mic buforuje je w ramach sesji, po której zamknięciu pliki przesyłamy do pamięci telefonu. Stamtąd prześlemy je internetem w inne miejsce.

Dioda urządzenia informująca o włączeniu, ładowaniu i połączeniu ze smartfonem (fot. Konstanty Młynarczyk)

Sennheiser Memory Mic – specyfikacja

  • Zakres rejestrowanego dźwięku: 100 Hz – 20 KHz.
  • Częstotliwość próbkowania: 48 KHz / 16 bitów.
  • Szerokość kanału: producent nie podaje, ale popatrz w poprzednim rozdziale.
  • Equivalent noise level: 28 dB(A) SPL.
  • Maksymalna głośność (dla 1 KHz): 119 dB SPL.
  • Typ mikrofonu: wielokierunkowy, dookólny.
  • Bateria: 360 mAh.
  • Czas pracy: 4 godziny.
  • Czas ładowania: 2 godziny.
  • Rozmiary: 51 x 37 x 16 mm.
  • Waga: 30 gramów.
Ważna zaleta Memory Mica – klips (fot. Konstanty Młynarczyk)

Świetny mikroport, ale…

Zbierając wszystkie cechy tego Sennheisera plus nasze portalowe z nim doświadczenia, to najlepszy prawie-miniaturowy mikrofon, jakiego używałem. Znakomity dźwięk przypominający charakterystyką najlepsze profesjonalne (i duże) urządzenia. Dobra praca w różnych, w tym trudnych, warunkach. Współpraca z mikrofonem smartfonu jako efektowym. Niezawodność, wygoda i estetyczny wygląd (co oczywiście ważne w nagraniach wideo). To w skrócie kluczowe zalety sprzętu niemieckiej firmy.

Wady? Na pewno cena. Urządzenie kosztuje 854 złote. To, moim zdaniem, dużo jak za mikroport do smartfonu. Bezprzewodowe połączenie czasem szwankuje, ale to, jak pisałem, nie zarzut do mikrofonu, tylko właściwość tej technologii. Memory Mic nagrywa dźwięk w dobrej / zadowalającej profesjonalnie jakości (ponad 120 kb/s), jednak brakuje możliwości regulacji kanału bitowego. Przydałoby się też precyzyjne ustawianie głośności, są tylko trzy schematy czułości rejestracji. No i zapis wyłącznie w mono. Uzyskanie stereo w małym urządzeniu nie jest łatwe, ale w profesjonalnym, pojemnościowym mikrofonie przydałoby się.

Wysokiej klasy mikroport (fot. Konstanty Młynarczyk)

Dla kogo jest Memory Mic? Dla internetowych dziennikarzy, youtuberów, vlogerów lub osób, które robią zwykłe nagrania (wideo lub audio), ale słyszą różnicę pomiędzy złym a dobrym dźwiękiem. Sennheiser to w branży audio wielka marka – i Memory Mic, gdzieś na granicy między rynkiem profesjonalnym a konsumenckim, do tej tradycji umiejętnie nawiązuje. | CHIP


Kultowa marka Sennheiser

Dla osób związanych zawodowo z branżą audio oraz dla audiofilów Sennheiser stoi w rzędzie z takimi „dobrymi firmami” jak AKG, Sony, Nagra, Marantz, Denon czy Shure. Niemieckie przedsiębiorstwo powstało w 1945 roku, krótko po zakończeniu II Wojny Światowej. Założyli je inżynierowie z Uniwersytetu Hanowerskiego, na czele z Fritzem Sennheiserem. Pierwszym urządzeniem ekipy z Wedemarku był woltomierz. Następnie zaczęto produkować m.in. mikrofony kierunkowe i specjalistyczne słuchawki (również lotnicze, dla Lufthansy). Później przyszedł czas także na głośniki, zaawansowane systemy transmisji dźwięku i wreszcie mikrofony bezprzewodowe. Urządzenia oraz rozwiązania Sennheisera nagradzano tzw. technicznymi Oscarami, Emmy i Grammy. W 2010 roku zmarł założyciel firmy, Fritz Sennheiser.