Polska policja na podsłuchu – tysiąc nagrań z wyborów do Parlamentu Europejskiego

Fot. Piotr Drabik

Dziennik Gazeta Prawna dotarł do około tysiąca nagrań policyjnych meldunków z dnia wyborów do Parlamentu Europejskiego. Można się z nich dowiedzieć m.in. gdzie i kiedy głosowali poszczególni politycy i ministrowie, a także którzy z nich odmówili ochrony Służby Ochrony Państwa. Nasłuch wykonano za pomocą legalnego i dostępnego za kilkaset złotych skanera. To już kolejna tego typu sytuacja w ostatnich miesiącach. Najwyraźniej polska policja nie wyciągnęła wniosków z obchodów święta Konstytucji 3 maja. Wtedy za pomocą nasłuchu radiowego można było dowiedzieć się szczegółów na temat zabezpieczenia prezydenta, premiera i innych ważnych osób biorących udział w uroczystościach. Rozwój i dostępność technologii nagrywających i nasłuchujących sprawił, że w ostatnich latach podsłuchiwać może tak naprawdę każdy za stosunkowo niewielkie pieniądze. O tym jak podsłuchiwać, a samemu się nie dać pisał w CHIP-ie na początku roku Michał Nosowski, ekspert od podsłuchów z firmy Alfatronik.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.