płyn lugola

W poniedziałek artykuł okładkowy m.in. dla tych, którzy pamiętają płyn Lugola

W 1986 roku, jak wiele polskich dzieci (i nie tylko), piłem płyn Lugola, czyli roztwór czystego jodu w jodku potasu – opracowany ponad 150 lat wcześniej przez francuskiego lekarza Jeana Lugola. Specyfik miał być zabezpieczeniem przed ewentualnymi odpadami promieniotwórczymi, który mogły dotrzeć do Polski po wybuchu elektrowni na terenie ówczesnego Związku Radzieckiego. Biochemiczne konsekwencje awarii okazały się być na szczęście mniej poważne niż obawy, ale katastrofa sprzed 33 lat w znacznej mierze ustawiła dyskusję o energetyce jądrowej jako przestroga lub groźba. W jutrzejszym okładkowym artykule Wintermute napisze o mitach związanych z tą dziedziną i równocześnie o polskim napięciu na linii atom-węgiel. W tle będzie pobrzmiewał najnowszy serial HBO o Czarnobylu. Zajrzyjcie do nas w poniedziałek.

Nowa okładka CHIP-a w stroju roboczym (graf. Piotr Sokołowski)
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.