FELIETON: sprawdźmy, czy da się żyć bez chińskich produktów

Ostatnie wydarzenia w Hongkongu i działania władz Chin skłoniły mnie do refleksji, co możemy zrobić, aby pomóc ludziom, którzy walczą o swobody obywatelskie, wolność i niezależność. W końcu jeszcze nieco ponad 30 lat temu byliśmy w podobnej sytuacji, z mocarstwem stojącym u bram i tylko czekającym, żeby przyjść z „bratnią pomocą”. Jeden z naszych czytelników zasugerował, by ograniczyć kupowanie chińskich produktów. Tylko pytanie, czy to wykonalne?