TEST: AMD Ryzen 5 3600X – złoty środek?

Seria Ryzen 5 miała z założenia konkurować z układami Core i5 Intela. W przypadku najnowszej odsłony tych CPU toczą one raczej bój z modelami z serii Core i7. Sprawdzamy możliwości nowego Ryzena 5 3600X - procesora, który ma na celu zdominowanie segmentu średniego.

Wydajność w grach

Jestem pewien, że wielu użytkowników kupi ten CPU z myślą o grach. I, prawdę mówiąc, wcale im się nie dziwię. Wydajność jednowątkowa, a to ona wciąż w grach liczy się bardzo mocno, jest tutaj wyraźnie wyższa niż w generacji poprzedniej. Gdyby nie niższe taktowanie, prawdopodobnie mówilibyśmy o właściwie takiej samej wydajności pochodzącej z jednego rdzenia, co w przypadku układów Core generacji 8 i 9. Czy zatem Ryzen 5 3600X ustępuje w grach konkurentom od Intela? Nie da się odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie – wszystko zależy od konkretnej gry.

Możemy właściwie powiedzieć, że AMD po prostu zdołało Intela dogonić w grach, podczas gdy w zadaniach profesjonalnych, wymagających pracy na wielu wątkach jednocześnie, bryluje, podobnie jak miało to miejsce w poprzedniej generacji.

Temperatura

7 nm miało przynieść nam m.in. niższe wydzielanie ciepła. Wielkich różnic względem generacji poprzedniej jednak nie ma. Zastosowany tu fabryczny cooler (Wraitch Spire) z pewnością nie może równać się z dobrymi, drogimi układami chłodzenia. Głośny wprawdzie nie jest, ale jego możliwości schładzania CPU są ograniczone. W spoczynku Ryzen 5 3600X uzyskuje średnio temperatury rzędu 41-42 stopni (dodam tylko, że gdy testowałem ten CPU, na zewnątrz było 27 stopni, w budynku nieco tylko chłodniej), podczas gdy przyciśnięty 30-minutowym stress-testem osiągał 94 stopnie. Pod pełnym obciążeniem CPU uzyskiwał około 3,825 GHz na wszystkich rdzeniach.

Podsumowanie – Ryzen 5 3600X to dobry wybór

Nowy procesor AMD naprawdę mi się podoba. 6 rdzeni i 12 wątków to aktualnie kombinacja bez przerostu ambicji, dobrze dopasowana do charakterystyki użytkowania komputera przez zdecydowaną większość użytkowników. Należy pochwalić „czerwonych” za zwiększenie możliwości w obliczeniach jednowątkowych względem poprzedniej serii. Tym samym nowe Ryzeny mogą stać się łakomym kąskiem dla graczy, rywalizując o serca i portfele grającej społeczności z jednostkami Intela, nareszcie jak równy z równym.

Jednocześnie pojawia się kwestia podkręcania – właściwie brak potencjału OC w nowych Ryzenach. Bądźmy jednak w pełni szczerzy – jak wielu użytkowników (tych zwyczajnych, nie technologicznych zapaleńców) podkręca swoje CPU? No właśnie. Liczy się bardziej wydajność „po wyjęciu z pudełka”. A tę nowe Ryzeny mają naprawdę wysoką.

Głównym minusem wobec Ryzena 5 3600X jest… jego cena. Procesor można dostać aktualnie za około 1100 złotych, podczas gdy różniący się wyłącznie taktowaniem Ryzen 5 3600 kosztuje 200 złotych mniej. To właśnie ten CPU może być najpoważniejszym rywalem omawianego modelu. Drugim konkurentem będzie kosztujący mniej więcej tę samą kwotę sześciordzeniowy Core i5-9600K, który w grach zapewne często nieco Ryzena wyprzedzi, zwłaszcza, jeśli zostanie podkręcony. Jednocześnie ulegnie dość mocno wszędzie tam, gdzie będą liczyły się dodatkowe wątki procesora.’

-> W rankingu najwydajniejszych procesorów króluje obecnie Ryzen 9 3900X.

4
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.