FELIETON: Każdy głos liczy się dla Blizzarda. Chyba że wspominasz o Hongkongu

Blizzard od blisko roku boryka się z mniejszymi bądź większymi wpadkami wizerunkowymi. Do tej pory jednak dotyczyły one bezpośrednio fanów gier amerykańskiej firmy i nie przykuwały takiej uwagi światowych mediów. Tym razem jednak sprawa wygląda znacznie poważniej i wykracza poza środowisko osób zainteresowanych grami producenta. Sytuacją, która miała miejsce podczas azjatyckich rozgrywek Hearthstone Grandmasters zainteresowały się media z całego świata, które na co dzień zazwyczaj nie zajmują się sportami elektronicznymi.