Instagram sukcesywnie ukrywa lajki

Informacja o ukryciu lajków na Instagramie nie mogła spodobać się influencerom, bo do tej pory lajki były informacją o skuteczności ich działań i zasięgu. Te zaś przekładały się na finanse. Natura jednak nie znosi próżni.

Instagram zaczął akcję ukrywania lajków. Na niektórych kontach jeszcze je widać, na innych nie. Kasowanie wyświetlania polubień jeszcze trochę zapewne potrwa, ale już dla wielu właścicieli kont jest to niewygodna sytuacja. Nic więc dziwnego, że szybciutko pojawiło się rozwiązanie tego bolesnego problemu, czyli wtyczka do Chrome’a, która pokazuje liczbę polubień. Na razie tylko w wersji desktopowej serwisu, ale zapewne kwestią czasu jest pojawienie się podobnego rozwiązania w wersji mobilnej.

Reklama

Wystarczy zainstalować rozszerzenie o wymownej nazwie The Return of the Likes (dla Chrome), które wyświetla instagramowe „lajki” i zlicza komentarze. Po dodaniu wtyczki informacje pojawiają się pod zdjęciem. Sprawdziliśmy, wtyczka działa. Żółte cyferki widoczne poniżej zdjęć Jennifer Aniston wyświetlane są właśnie dzięki wtyczce, choć akurat w przypadku aktorki, która niedawno zadebiutowała w serwisie lajki i komentarze są jeszcze widoczne. Inaczej ma się rzecz  w przypadku konta firmy Red Bull, na którym informacji o polubieniach bez wtyczki nie zobaczycie.

instagram

Instagram na razie testuje ukrywanie polubień, stąd sytuacja, gdy na jednych kontach je widać, a na innych nie. Użytkownicy w wielu krajach jeszcze widzą serduszka polubień i liczbę komentarzy, ale „odlajkowywanie” serwisu postępuje. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

Instagram ukrywa lajki, a ludziom się to nie podoba

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.